Zielona łąka jest idealna

Chorzowianin 2011-03-11 | Komentarzy: 6
Nie ma już bezimiennych alejek w WPKiW. Ostatnią z nich była ta, biegnąca od budynku dyrekcji przez Dużą Łąkę do Hali Wystaw Kapelusz. Od 11 marca jest to Aleja Zielonej Łąki.
Zielona łąka jest idealna Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa, Arkadiusz Godlewski, prezes WPKiW, Aleksandra Jany-Pietrzak, zwyciężczyni konkursu, Jerzy Gorzelik, wicemarszałek woj. śląskiego
Parkową alejkę mógł nazwać każdy. Wystarczyło wziąć udział w zabawie WPKiW i przesłać swoją propozycję. A tych napłynęło ponad 300. Akcję podsumowano 11 marca. Szczęście uśmiechnęło się do Aleksandry Jany-Pietrzak z Katowic i to ona została „matką chrzestną” alejki. - Przywołałam w myślach obraz tego miejsca. Wielka zielona łąka, to pierwsze, co zobaczyłam. Nazwa Aleja Zielonej Łąki jest adekwatna do tego miejsca – mówi. - Park odwiedzam często. Lubię tutaj spacerować. Z WPKiW jestem bardzo dumna. Tak jak i z nagrody. To miła rzecz, nie liczyłam na zwycięstwo – dodaje z uśmiechem.  

Arkadiusz Godlewski, prezes WPKiW, przyznaje, że nie spodziewał się aż tak dużego zainteresowania akcją. - Myślałem, że wpłynie 50 góra 70 propozycji. Jestem pozytywnie zaskoczony – mówi. - Wybrać jedną nazwę spośród ponad 300 nie było łatwo. Cieszy mnie to, że aktywnie do zabawy włączyli się mieszkańcy regionu. To oni zdecydowali, która z propozycji podoba im się najbardziej. Park jest przecież dla mieszkańców – dodaje.

Na nazwę nowej alejki muszą jeszcze zgodzić się radni Chorzowa. - Postaram się, by odpowiednia uchwała w tej sprawie została podjęta na najbliższej sesji Rady Miasta. Myślę, że nie będzie z tym problemów - mówi Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa. Prezydent nie ukrywa, że nazwa alejki mu się podoba. - Świetnie oddaje charakter tego miejsca. Sama nazwa ma także znaczenie w kwestii bezpieczeństwa. W sytuacji zagrożenia zdrowia łatwiej będzie teraz wezwać pomoc.  
wojz

Reklama:

Dyskusja:

~spacerek

2011-03-13 17:09:21

Czym oni się do cholery zajmują? Wicemarszałek województwa śląskiego, prezydent Chorzowa i prezes WPKiW (łącznie zarabiają ponad 50 tysięcy złotych miesięcznie!) zebrali się w jednym miejscu, żeby powiadomić nas o nadaniu nazwy jakiejś parkowej alejce. Czy my wszyscy już do końca zwariowaliśmy?

~MIRA=30

2011-03-13 17:54:36

Szkoda tylko ze w calym parku jak i przy wejsciach do niego nie ma tablic informujacych o nazwach alejek,szkoda ze nie ma map parku z nazwami uliczk.Ludzie nieznajacy parku czesto pytaja gdzie znajduje sie taka czy inna alejka,wiedza jedynie ze jest to kolo np.Przystani,moze dobrze by bylo sie tym zainteresowac.

~Justyna

2011-03-13 21:36:38

O to chodzi w polityce dużo szumu zero efektów,a kaska leci.Brawo dla wyborców PO!

~edward

2011-03-14 13:34:46

spacerek, Justyna macie w 100% rację. Panowie zamiast pracować za nasze pieniądze spotykają się na kawie i myślą jak nazwać alejki w PARKU. To się w głowie nie mieści, wyborcy szanownych panów chyba już nie mają złudzeń, że popełnili wielki błąd.

~Hilary

2011-03-16 06:18:46

Ochhhh, wielkie halooo z powodu Alejki Zielonej Łąki HA HA HA. Aż napawa to dumą buuu ha ha ha

~Kasa

2011-03-30 23:02:38

Godlewski,a pochwal,że się jak z Kotalą modrnistyczny budynek dyrekcji WPKIW ociepliliście ordynarnie styropianem,a organy kontroli cichutko siedzą czyżby też z PO byli ....PZPR ciągle żyje