Zatrucie czadem przy ul. Wandy

Chorzowianin 2017-12-05 | Komentarzy: 0
Siedem osób w tym troje dzieci zostało w nocy przewiezionych do szpitali w Chorzowie i Siemianowicach Śląskich z powodu podtrucia tlenkiem węgla. Obecnie ustalane są przyczyny ulatniania się niebezpiecznego gazu.
Zatrucie czadem przy ul. Wandy

W poniedziałek wieczorem w kamienicy przy ul. Wandy czadem zatruło się 7 osób, w tym troje dzieci. Do zdarzenia doszło między godziną 22 a 23. W jednym z mieszkań,  ulatniał się tlenek węgla.Na miejsce przyjechały straż pożarna i pogotowie ratunkowe.

– W momencie przyjazdu jednostek terenowych PSP mężczyzna, który stracił  przytomność był w drodze do szpitala. W mieszkaniu stwierdzono podwyższone stężenie tlenku węgla, a pozostałe przebywające w mieszkaniu osoby oddano w ręce służb medycznych – relacjonuje mł. bryg. Arkadiusz Labocha, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej.

Dorosłe osoby przewieziono na obserwację do Zespołu Szpitali Miejskich, a dzieci wraz z matką do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich na leczenie w komorze hiperbarycznej. Obecnie ustalane są przyczyny ulatniania się niebezpiecznego gazu. 

Jednocześnie, jak co roku strażacy przypominają, że tlenek węgla to tzw. cichy zabójca. jednym z pierwszych objawów zaczadzenia jest ból głowy. Sam czad jest bezwonny i bezbarwny, w wyniku jego działania dochodzi do niedotlenienia organizmu. Zatrucie tlenkiem węgla sprawia, że utrudniony zostaje transport tlenu do płuc. W zeszłym sezonie grzewczym z powodu czadu zmarło 61 osób, w tym już ponad 12. 

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.