Z dwunastego na piąte. Rewelacyjna zmiana Moniki

Chorzowianin 2019-01-14 | Komentarzy: 0
Po zawodach Pucharu Świata w Oberhofie Monika Hojnisz może mieć mieszane uczucia. W konkurencjach indywidualnych z pewnością liczyła na więcej, za to w sztafecie pobiegła fantastycznie.
Z dwunastego na piąte. Rewelacyjna zmiana Moniki

Fot. Szymon Korzuch/dusznikiarena.pl

Pierwsze zawody biathlonowego PŚ w 2019 r. odbywały się w niemieckim Oberhofie. Monika Hojnisz rozpoczęła je od 20. miejsca w sprincie.

Czytaj także: Bieg super, strzelanie do poprawki

Do biegu pościgowego chorzowianka ruszała ze stratą ok. 1 minuty do zwyciężczyni sprintu Lisy Vittozzi. Kibice mieli nadzieję na dobry występ, choćby taki jak w Novym Meście. Hojnisz zanotowała wówczas awans z 40. na 16. pozycję.

Niestety szanse na wysoką lokatę 27-latka zaprzepaściła na strzelnicy. W grudniu 2018 r. Hojnisz imponowała skutecznością, zwłaszcza w pozycji leżącej. Jednak w biegu pościgowym w Oberhofie zanotowała łącznie aż pięć pudeł. Do mety przybiegła na 30. miejscu.

W klasyfikacji generalnej PŚ nasza zawodniczka jest dziewiąta (274 pkt.). Prowadzi Włoszka Dorothea Wierer (438 pkt.).

Ostatnią konkurencją PŚ w Oberhofie był bieg sztafetowy. Hojnisz spisała się w nim rewelacyjnie. Po pierwszej zmianie (Kinga Zbylut) Polki plasowały się na 12. miejscu. Chorzowianka dobierała tylko jeden nabój, biegła szybko, dzięki czemu nasza sztafeta awansowała na piątą lokatę.

Później jednak Karolina Pitoń i Kamila Żuk myliły się na strzelnicy. Obie biegły po dwie karne rundy, a Biało-Czerwone zajęły ostatecznie 11. pozycję.

Kolejna odsłona PŚ w biathlonie rozpoczyna się już za kilka dni. Zawodniczki znów powalczą w Niemczech - tym razem w Ruhpolding. 17 stycznia odbędzie się sprint pań, 19 stycznia - sztafeta, zaś 20 stycznia - bieg ze startu wspólnego.

(m)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.