Twierdza padła. Pierwsza porażka Cleareksu u siebie

Chorzowianin 2019-03-11 | Komentarzy: 0
Sześć zwycięstw i dwa remisy - futsalowcy Cleareksu w tym sezonie uczynili z własnego obiektuu twierdzę. Niestety, każda passa zwykle ma swój koniec. Dziewiąty zespół, który zaprezentował się w hali MORiS - Piast Gliwice - wyjechał z niej bogatszy o trzy punkty.
Twierdza padła. Pierwsza porażka Cleareksu u siebie

Zespół Mirosława Miozgi po raz pierwszy w tym sezonie został pokonany we własnej hali | Fot. Adrian Ślązok

Cztery kolejne zwycięstwa - w tym z liderem i mistrzem Polski Rekordem Bielsko-Biała - wywindowały naszą drużynę na drugie miejsce w tabeli Ekstraklasy. Jednak w czołówce panuje taki ścisk, że jedno niepowodzenie natychmiast oznacza stratę korzystnej pozycji.

Już przed meczem było wiadomo, że Clearex czeka ciężkie zadanie. Po pierwsze, jego rywal Piast Gliwice ostatnio także spisuje się znakomicie (wygrał pięć z sześciu spotkań w 2019 r.). Po drugie, nasza drużyna musiała sobie radzić bez pauzującego za kartki Mikołaja Zastawnika.

Krótko po rozpoczęciu spotkania chorzowianie popełnili błąd pod własną bramką. Piłkę stracił Szymon Łuszczek, a goście wykorzystali to bezlitośnie. Jose Pepo strzałem z bliska nie dał szans Rafałowi Krzyśce.

Podopieczni Mirosława Miozgi ruszyli do ataku, kilka razy zrobiło się gorąco pod bramką Piasta. Wreszcie w 9. minucie Wadim Iwanow szarpnął lewą stroną, zagrał w pole karne, a Tomasz Golly umieścił piłkę w siatce. Później Mariusz Seget mógł dać Cleareksowi prowadzenie, ale trafił w bramkarza Piasta Michała Widucha.

Druga połowa przyniosła sporo emocji i dwie bramki - obie dla gości. Chorzowianie nie wykorzystali kilku okazji (m.in. Wędzony i Mizgajski), a w końcówce dali się zaskoczyć po stałym fragmencie gry. Rzut wolny wykonywał w 34. minucie Marcin Grzywa, piłka trafiła pod nogi Sebastiana Szadurskiego, który uderzył pod poprzeczkę. A na niespełna 1,5 minuty przed syreną Sergio Parra ustalił wynik na 3:1 dla Piasta. Hiszpan pokonał grającego w roli lotnego bramkarza Krzysztofa Salisza.

Tym samym hala MORiS, będąca twierdzą Cleareksu, padła za dziewiątym razem. Wcześniej chorzowianie odnieśli w niej sześć zwycięstw, a dwa mecze zremisowali. Poprzedniej porażki doznali ponad 9 miesięcy temu - 21 maja 2018 r. (0:2 z Gattą Zduńska Wola).

Okazja do rewanżu nadarzy się już w środę, w tym samym miejscu. Clearex podejmie Piasta w ćwierćfinale Pucharu Polski (13.03., godz. 18.00). O awansie zadecyduje tylko jedno spotkanie.

Natomiast kolejny mecz ligowy chorzowianie rozegrają w niedzielę, 17 marca - w Zduńskiej Woli z Gattą (godz. 18). Po porażce z Piastem Clearex spadł na 3. miejsce w tabeli. Gatta jest piąta, traci do naszego zespołu dwa punkty.

20. kolejka Futsal Ekstraklasy
Clearex Chorzów - Piast Gliwice 1:3 (1:1)
Bramki:
Golly (9) - Jose Pepo (1), Szadurski (34), Sergio Parra (39).
Clearex: Krzyśka - Salisz, Łuszczek, Iwanow, Golly oraz Mizgajski, Wędzony, Leszczak, Seget, Świtoń.

(f)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.