Trzyma się przyjaciół i lubi pudelka

Chorzowianin 2008-10-07
Czesław Śpiewa w Teatrze Rozrywki. Charyzmatyczny muzyk zagrał z przyjaciółmi Karen Duelund Mortensen i Martinem Bennebo z Kopenhagii. Trio oczarowało chorzowską publiczność.
Trzyma się przyjaciół i lubi pudelka
Posłuchaj Czesława jak mówi o tym co śpiewa:


Jaka jest muzyka Czesława Mozila, absolwenta The Royal Danish Academy of Music? Zdefiniować ją trudno. Bo to i tango, i pop, i rock. – Nie lubię słowa muzyka poważna. Czy wszystko inne oprócz klasyki jest niepoważne? Jak bym nazwał swoją muzykę? Na pewno jest blisko popu. Jest zwrotka, refren. Nie będę udowadniał, że to wielka sztuka. A może jest to wielka sztuka – śmieje się Czesław. - Jest to również muzyka bardzo teatralna, kameralna – dodaje.

Debiutancki album Czesława zatytułowany po prostu „Debiut” ukazał się w kwietniu tego roku. Sześć tygodni po premierze płyta uzyskała status złotej, trzy miesiące później, po sprzedaniu ponad 30 tys. krążków, platynowej. – To, co robimy dzisiaj, robimy od 7 lat. A ludzie mówią, że pojawiliśmy się znikąd. Pytają, dlaczego cię nie słyszymy. Chociaż wierna publika była. Cieszę się, że płyta wyszła, że ludzie jej słuchają. Gdyby album sprzedał się w 2, 3 tysiącach też uznałbym to za sukces.

Muzyk podkreśla, że najważniejsi dla niego są przyjaciele. – Trzymam się swoich przyjaciół. Pytam ich, co sądzą o moich projektach. Z przyjaciółmi nagrał również „Debiut”. – Jesteśmy grajkami, znamy się ze studiów. Wszyscy jesteśmy wykształconymi muzykami. Ludźmi tak zwanej sceny poważnej, klasycznej – mówi Czesław. Nie ukrywa, że wykształconych muzyków grających na przykład rock jest niewielu. – Czy można na Akademii Muzycznej w Katowicach studiować rock czy metal? Nie można. Dla mnie to dziwne. Bo u nas gramy jazz. Szanuję jazz, ale oprócz niego jest dużo innych, świetnych rzeczy.

Jak Czesław czuje się w machinie show biznesu? Przyznaje, że ma dla niej szacunek, ale też pewien rodzaju dystans. – Nawet chodzę lansować się na niektóre imprezy – mówi. – Spotyka się tam ludzi spokojnych, na luzie oraz takich, którzy po każdej imprezie muszą mieć kilka zdjęć opublikowanych w gazetach. Czasami jest to śmieszne. Chociaż sam znam pierwszych 10 piosenkarek z pudelka. Bo śledzę i lubię pudelka.pl – uśmiecha się muzyk.

Wojciech Zawadzki

Reklama:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.