Ruch nadal bez wyjazdowej zdobyczy. Przegrał w Kielcach

Chorzowianin 2017-11-12 | Komentarzy: 0
Na sześć minut przed końcem "Niebieskie" prowadziły z Koroną Handball Kielce 33:31. Niestety później nie trafiły już ani razu, a rywalki czterokrotnie.
Ruch nadal bez wyjazdowej zdobyczy. Przegrał w Kielcach

Joanna Rodak bezbłędnie wykonywała karne, w sumie zdobyła aż siedem bramek, ale Niebieskie wracały z Kielc bez punktów | Fot. Marcin Bulanda

- Chcielibyśmy wreszcie zdobyć pierwsze punkty na wyjeździe. I na pewno trochę inaczej podejdziemy do tego spotkania. Miejmy nadzieję, że okaże się to strzałem w dziesiątkę - mówił przed meczem w Kielcach trener KPR Ruch Chorzów, Jarosław Knopik.

Nasze szczypiornistki przystępowały do tego spotkania z czterema punktami na koncie (wszystkie zdobyte we własnej hali), Korona przez dziewięć kolejek nie zgromadziła ani jednego punktu.

Mecz rozpoczął się od rzutu karnego dla Ruchu, którego nie wykorzystała Karolina Jasinowska. Jak się potem okazało, było to jedyne pudło z siedmiu metrów - z obu stron - w tym pojedynku. Na początku trafiała głównie Dominika Więckowska, po jej trzech rzutach Korona prowadziła 4:1 w 5. minucie.

Ruch jednak szybko odrobił stratę - cztery razy rzut karny pewnie wykonała Joanna Rodak - a w 14. minucie, po kolejnym golu Rodak (tym razem z gry), objął pierwsze prowadzenie (10:9).

Końcówka pierwszej odsłony należała do miejscowego zespołu. Korona odskoczyła na 20:16, ale na szczęście chorzowianki, za sprawą Agnieszki Piotrkowskiej i Marleny Lesik, zniwelowały nieco dystans (20:18).

Po przerwie kibice nadal oglądali emocjonujące widowisko. W 37. minucie było 26:21 dla Korony, ale Ruch - po kilku bramkach Piotrkowskiej - odrabiał stratę. 

Podopieczne Jarosława Knopika wyrównały, a następnie wyszły na dwubramkowe prowadzenie. Po golu Natalii Stokowiec i celnym rzucie Piotrkowskiej w 54. minucie na tablicy widniał wynik 33:31 dla "Niebieskich". Pachniało pierwszym wyjazdowym zwycięstwem naszego zespołu.

Niestety... Od tego momentu Ruch nie zdobył już ani jednej bramki. W przeciwieństwie do Korony. Ostatni zespół tabeli w 56. minucie wyrównał (33:33), by w ciągu ostatnich 60 sekund przechylić szalę na swoją korzyść.

Po rzutach Honoraty Syncerz i Dominiki Więckowskiej drużyna prowadzona przez Tomasza Popowicza pokonała Ruch 35:33.

"Niebieskie" zachowały wprawdzie dziesiąte miejsce w tabeli, ale mają już tylko punkt przewagi nad Koroną (a także UKS PCM Kościerzyna). W najbliższą sobotę, 18 listopada (godz. 18.00, hala MORiS), zagrają po raz ostatni w tym roku o ligowe punkty - z KPR Gminy Kobierzyce (8. miejsce).

10. kolejka PGNiG Superligi Kobiet
Korona Handball Kielce - KPR Ruch Chorzów 35:33 (20:18)
Korona:
Orowicz, Hibner, Chojnacka - Eduardo dos Santos 7, Zimnicka, D. Więckowska 10, Gliwińska 4, Czekala, Skowrońska 1, Syncerz 9, Homonicka 1, Parandii 3.
KPR Ruch: Kajumowa, Kuszka - Jasinowska 3, M. Drażyk 5, Polańska 1, Masłowska 1, Lesik 7, Piotrkowska 5, Rodak 7, Nimsz 1, Lipok, Stokowiec 3.

(f)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.