Ruch gotów na pierwszy mecz w Superlidze. Na karne też

Chorzowianin 2017-09-08 | Komentarzy: 0
14 maja 2016 r. piłkarki Ruchu pożegnały się z PGNiG Superligą. Ich nieobecność na szczęście nie trwała długo, raptem jeden sezon. Po 484 dniach ponownie powalczą o punkty w krajowej elicie. Pierwszy mecz podopieczne Jarosława Knopika zagrają w Piotrkowie (niedziela, 10 września, godz. 18).
Ruch gotów na pierwszy mecz w Superlidze. Na karne też

Zdjęcie z ostatniego meczu Ruchu w Superlidze. Agnieszka Piotrkowska walczy z zawodniczką z Kościerzyny | Fot. Marcin Bulanda

Chorzowianki solidnie przepracowały okres przygotowawczy. Rozgrywały mecze kontrolne w Ostrawie, Kielcach, Kobierzycach, Olkuszu i Chorzowie, w tym z kilkoma zespołami z Superligi. - Na pewno dziewczyny zobaczyły po tych sparingach, że nie odstają od drużyn z Superligi. Nie wyglądają gorzej pod względem motorycznym, technicznym czy taktycznym, jest to podobny poziom. Wiemy jednak także, że w Superlidze musimy wykorzystać swoje atuty i starać się każdą akcję grać na maksimum. Już nie będzie tak jak w I lidze, gdy jeśli coś szwankowało, to mieliśmy czas, by to naprawić. Tutaj każdy błąd będzie wykorzystany przez rywala - mówi w rozmowie z Chorzowianinem Jarosław Knopik, trener Ruchu.

Z Piotrcovią nasz zespół mierzył się w tym okresie aż czterokrotnie. Na turnieju w Kielcach Ruch doznał dwóch porażek - 25:27 (po rzutach karnych, w regulaminowym czasie 19:19) oraz 20:23. Później jednak zrewanżował się piotrkowiankom w kolejnych meczach. Na turnieju w Kobierzycach wygrał 30:27, a w spotkaniu w Chorzowie - 25:24.

- We wszystkich sparingach decydowały detale, wynik zawsze oscylował wokół remisu. Gra była bardzo wyrównana od początku do końca. Minimalna przewaga jest po stronie Piotrcovii, bo to ona gra u siebie, na swojej hali i - jak by nie było - ma za sobą dobry sezon w lidze – przyznaje trener „Niebieskich” Jarosław Knopik.

Chorzowianki postarają się jednak o miłą niespodziankę i pierwszą zdobycz w Superlidze. Co ważne, od tego sezonu w rozgrywkach zmieniono regulaminu. Za wygraną po 60 minutach przyznawane są trzy punkty. W przypadku remisu w regulaminowym czasie gry zarządzona zostanie seria rzutów karnych. Jej zwycięzca zgarnie dwa „oczka”, przegrany - jeden punkt.

- Jedziemy się dobrze pokazać, zagrać swoją piłkę ręczną i jak najmocniej postawić się Piotrcovii. Jak to się zakończy trzema punktami, to super. Jak remisem i karnymi - też super - mówi Knopik.

Piłkarki Ruchu trenowały w ostatnim czasie rzuty karne. Nie tylko ze względu na zmianę przepisów ligowych. Z drużyny odeszły dwie zawodniczki, które w ubiegłym sezonie najczęściej rzucały z siedmiu metrów - Oktawia Płomińska i Lidia Żakowska. Trener Knopik jest jednak spokojny o ten element gry.

- Już w zeszłym sezonie dużo czasu poświęcaliśmy na rzuty karne. To element, którym - jeśli się go dobrze wykonuje - można uzyskać przewagę. A jak źle, to niestety sporo się traci. Teraz pracujemy nad tym w szerszym wymiarze. Nie tylko dwie-trzy zawodniczki, tylko trochę większa grupa. Przy remisie w regulaminowym czasie gry nie będzie więc problemu - zakończył trener Ruchu, dodając, że do karnych wyznaczone będą m.in. Karolina Jasinowska czy Joanna Rodak.

Rozgrywki w PGNiG Superlidze ruszyły we wtorek. Zagłębie Lubin rozgromiło UKS PCM Kościerzyna 43:17. Natomiast w środę Vistal Gdynia okazał się minimalnie lepszy od Startu Elbląg (26:25). Trzy spotkania odbędą się w sobotę, natomiast 1. kolejkę zakończy pojedynek w Piotrkowie Trybunalskim.

(fab)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.