Ruch dostał licencję! Jest także kara na przyszły sezon

Chorzowianin 2017-05-15 | Komentarzy: 0
Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN przyznała "Niebieskim" licencję na grę w rozgrywkach Ekstraklasy w sezonie 2017/2018. Nowy sezon chorzowianie rozpoczną jednak z trzema minusowymi punktami.
Ruch dostał licencję! Jest także kara na przyszły sezon

Fot. Marcin Bulanda

W piątek (12.05.) Komisja Licencyjna PZPN przyznała licencje czternastu klubom Lotto Ekstraklasy. Nie było w tym gronie Ruchu Chorzów i Górnika Łęczna. Decyzje w ich sprawie zostały odroczone do poniedziałku. Krzysztof Sachs, przewodniczący KL, podkreślał, że działacze "Niebieskich" muszą udowodnić, że spłacili długi. - Władze chorzowskiego klubu przekonywały, że niektóre przelewy były wysyłane jeszcze w czwartek wieczorem - mówił Sachs na łamach katowickiego "Sportu".

Kibice Ruchu w nerwowości czekali na poniedziałkową decyzję, która miała zapaść po południu. Już wcześniej jednak pojawił się optymistyczny sygnał. Janusz Paterman, prezes "Niebieskich", podkreślił w portalu interia.pl, że zobowiązania zostały uregulowane.

- Wszystko spłaciliśmy. Obyło się to bez dwóch milionów obiecanych wcześniej z miasta - powiedział Paterman. Wspomniane dwa miliony - decyzją Rady Miasta z 27 kwietnia br. - miasto Chorzów przeznaczy na zakup akcji Ruchu.

Po godz. 19.00 Ruch poinformował, że otrzymał licencję już w pierwszej instancji. 

"Komisja potwierdziła, że spełniliśmy wymogi zawarte w podręczniku licencyjnym, a także spłaciliśmy wszystkie niezbędne zobowiązania finansowe. Jednocześnie postanowiła objąć „Niebieskich” nadzorem finansowym i infrastrukturalnym" - czytamy w komunikacie klubowym.

Była także jedna zła wiadomość. Ruch nie uniknął kary, która będzie obowiązywać w przyszłym sezonie. W związku z przekroczeniem terminu spłaty zobowiązań licencyjnych (miała ona nastąpić do 31 marca 2017 r. - przyp. red.) Komisja nałożyła na klub sankcję w postaci 3 ujemnych punktów na sezon 2017/2018.

- Uzyskanie licencji wymagało dużego nakładu pracy wielu osób w klubie, a przede wszystkim było wielkim wyzwaniem finansowym - mówi Janusz Paterman, prezes Ruchu. - Naszym największym problemem był brak czasu. A ponieważ pieniądze, które miasto zadeklarowało na wykup akcji, z powodów formalnych wpłyną do klubu dopiero w późniejszym terminie, musieliśmy sobie poradzić bez nich. Dziękujemy osobom, które wierzyły, że zdążymy załatwić wszystkie sprawy i spełnić wymagania PZPN. Dziękujemy Kibicom i partnerom biznesowym, którzy trzymali za nas kciuki. Otrzymania licencji nie traktujemy w kategoriach sukcesu i zrobimy wszystko, by tak zarządzać klubem, żeby przyszłe procesy licencyjne były dla Ruchu jedynie normalną sprawą proceduralną, nie budzącą niczyich emocji - podkreśla Janusz Paterman.

W przyszłym sezonie Ruch będzie rozgrywał mecze w roli gospodarza na stadionie przy Cichej.  To jedyny obiekt zgłoszony we wniosku licencyjnym.

Pozostaje więc tylko jedno pytanie: czy Ruch zdoła się uratować przed spadkiem?  Po sobotnim blamażu we Wrocławiu (0:6 ze Śląskiem) "Niebiescy" zmierzą się we wtorek (godz. 20.30, stadion przy Cichej) z Piastem Gliwice. Chcąc uratować Ekstraklasę dla Chorzowa, muszą wygrać.

(m)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.