PŚ w Novym Meście: punkt Hojnisz na początek

Chorzowianin 2018-12-21 | Komentarzy: 0
Nove Mesto to szczególne miejsce w karierze Moniki Hojnisz. Zdobywała tam medale na kilku imprezach rangi mistrzowskiej. Od piątku do niedzieli chorzowianka walczy na Morawach o punkty Pucharu Świata. Zaczęła od 40. miejsca w sprincie.
PŚ w Novym Meście: punkt Hojnisz na początek

Fot. Szymon Korzuch/dusznikiarena.pl

- Temu, co się teraz dzieje towarzyszy, małe niedowierzanie. Wyniki w dotychczasowych startach powodują, że czekam na każdy kolejny bieg, bo chcę się utwierdzić w tym, że to nie przypadek - mówiła w poprzedni weekend w Hochfilzen Monika Hojnisz, biathlonistka z Chorzowa (cytat za stroną Polskiego Związku Biathlonu).

W Austrii liderka reprezentacji Polski spisała się doskonale - zajmując piąte (sprint) i czwarte miejsce (bieg pościgowy). Wcześniej była druga w biegu indywidualnym w słoweńskiej Pokljuce. Po dwóch weekendach z Pucharem Świata Polka plasowała się na znakomitej piątej pozycji w "generalce".

Trzecie zawody odbywają się w Novym Meście. Hojnisz w 2013 r. sięgnęła tam po brązowy medal mistrzostw świata. Z kolei latem tego roku na Morawach wywalczyła dwa "krążki" MŚ na nartorolkach - srebrny i brązowy. - Wszyscy próbują mi wmówić, że lubię Nove Mesto. Oczywiście dobrze mi się kojarzy i zawsze miałam tam dobre wyniki, ale czy jest to moje ulubione miejsce? - zastanawiała się.

Pierwszą konkurencją PŚ na Morawach był sprint. Hojnisz zbytnio za nim nie przepada, ale w tym roku potrafiła zajmować wysokie lokaty (11. w Pokljuce i 5. w Hochfilzen). Tym razem jednak było nieco gorzej. Monika myliła się na strzelnicy - miała po jednym pudle w pozycji leżącej i stojącej. Musiała biec dwie karne rundy.

Do końca nie była pewna, czy powiększy dorobek w Pucharze Świata. Ostatecznie tak się stało, ale Hojnisz dopisała tylko jeden punkt - za 40. miejsce.

Dużą niespodziankę sprawiła jej koleżanka z kadry Kinga Zbylut. Strzelała bezbłędnie, pobiegła ciut szybciej od chorzowianki. W efekcie odniosła życiowy sukces - była ósma.

Zawody wygrała Norweżka Marte Olsbu Roiseland. Druga była Niemka Laura Dahlmeier, a trzecia Słowaczka Paulina Fialkova. Hojnisz do zwyciężczyni straciła 1:34,1.

W Novym Meście odbędą się jeszcze dwa biegi - pościgowy (sobota, godz. 17) oraz ze startu wspólnego (niedziela, godz. 14.30). Chorzowianka zakwalifikowała się do obu konkurencji, ale - jak można było usłyszeć podczas transmisji zawodów w Polsacie Sport - nie wiadomo, czy wystąpi w sobotę (startując z 40. pozycji, ma nikłe szanse na miejsce w ściśłej czołówce), czy też zrezygnuje i postara się zregenerować przed niedzielą.

W klasyfikacji generalnej PŚ chorzowianka spadła na 6. pozycję (188 pkt.). Wyprzedziła ją Rosjanka Iryna Starych (189). Prowadzi Dorothea Wierer z Włoch (284).

(m)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.