PŚ: Hojnisz kończy rok jako piąta na świecie

Chorzowianin 2018-12-23 | Komentarzy: 0
"Poszło w zapomnienie" - tak niezbyt udany występ w sprincie (40. miejsce) skomentowała Monika Hojnisz. W kolejnych startach w Novym Meście na Morawach biathlonistka z Chorzowa zaprezentowała się udanie - była 16. w biegu pościgowym i 12. w biegu ze startu wspólnego.
PŚ: Hojnisz kończy rok jako piąta na świecie

Fot. Szymon Korzuch/dusznikiarena.pl

W piątek Monika Hojnisz zajęła 40. miejsce w sprincie, dopisując jeden punkt do pucharowego dorobku. Nie była to dobra pozycja wyjściowa przed sobotnim biegiem pościgowym, ale w nim nasza biathlonistka spisała się znakomicie. Mimo dwóch niecelnych prób na strzelnicy zanotowała gigantyczny awans - na 16. pozycję (wygrała - podobnie jak w sprincie - Marte Olsbu Roiseland). Dzięki temu odzyskała piąte miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Ostatnią konkurencją weekendu w Novym Meście był bieg ze startu wspólnego (12,5 km). W 2013 r. nasza zawodniczka zdobyła w nim brązowy medal mistrzostw świata. "Zmęczenie się kumuluje, ale myślę, że nie tylko w moich nogach" - pisała nasza zawodniczka przed niedzielnymi zawodami.

Po starcie utrzymywała się w czołowej grupie. Stawka rozerwała się po pierwszym strzelaniu w pozycji leżącej. Hojnisz spudłowała raz, co oznaczało konieczność pokonania karnej rundy. Była 19., ze stratą 32 sekund do prowadzącej Dorothei Wierer z Włoch.

Później jednak reprezentantka AZS AWF Katowice stopniowo pięła się w klasyfikacji. Po drugim bezbłędnym strzelaniu przesunęła się na 13. pozycję (+31,3 s za Wierer), na punkcie pomiarowym umieszczonym na 5,9 km była dziesiąta, a na strzelnicę wbiegała jako ósma.

Niestety pierwsze strzelanie w "stójce" nie było udane w wykonaniu Hojnisz. Strąciła trzy z pięciu krążków, co oznaczało spadek na 14. miejsce.

Podczas ostatniego strzelania pudłowały niemal wszystkie zawodniczki z czołówki. Gdyby chorzowianka trafiła 5/5, mogła awansować do czołowej dziesiątki. Pomyliła się jednak raz. Po pokonaniu karnej rundy była dwunasta - ze stratą 1:10,2 do nowej liderki Anastazji Kuzminy ze Słowacji.

Kuzmina odniosła pierwsze zwycięstwo w sezonie, druga była jej rodaczka Paulina Fialkova, trzecia - Francuzka Anais Chevalier, czwarta - liderka PŚ Wierer, zaś dwunasta - Hojnisz (+1:13,4 za Kuzminą). Druga z Polek Kinga Zbylut uplasowała się na 19. miejscu.

Chorzowianka kończy rok w Pucharze Świata na znakomitym piątym miejscu (242 pkt.). Liderką pozostaje Dorothea Wierer (381 pkt.).

Na kolejne emocje z udziałem Moniki Hojnisz będziemy musieli poczekać do 10 stycznia 2019 r. (sprint w Oberhofie).

(m)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.