Przełamanie i rewanż. To plan piłkarek Ruchu na niedzielę

Chorzowianin 2017-10-06 | Komentarzy: 0
Do Chorzowa przyjedzie UKS PCM Kościerzyna, który w maju 2016 r. przyczynił się do degradacji Ruchu, wygrywając z nim decydujące spotkanie. "Niebieskie" mają więc z tym zespołem rachunki do wyrównania. - Nie ma lepszej okazji na pierwsze zwycięstwo w Superlidze - podkreśla Krzysztof Zioło, wiceprezes Ruchu.
Przełamanie i rewanż. To plan piłkarek Ruchu na niedzielę

Na zdjęciu: Żaneta Lipok, skrzydłowa Ruchu | Fot. Marcin Bulanda

Dwa i pół tygodnia trwała przerwa w rozgrywkach PGNiG Superligi kobiet. Powodem były mecze reprezentacji Polski w eliminacjach ME 2018 (Biało-Czerwone pokonały Włoszki oraz Słowaczki i prowadzą w grupie). W piątek szczypiornistki wracają na ligowe parkiety. Mecz z udziałem Ruchu będzie ostatnim akcentem 5. kolejki.

Termin spotkania Ruch - UKS PCM Kościerzyna nie jest najbardziej fortunny dla fanów sportu. Pierwszy gwizdek zabrzmi o godz. 17.00, a więc mecz "nałoży się" na pojedynek piłkarskiej reprezentacji Polski z Czarnogórą (godz. 18.00), którego stawką będzie awans do MŚ w Rosji. Mimo to "Niebieskie" liczą na doping wiernej grupy kibiców, która nie opuszcza żadnego meczu w hali MORiS.

Niedzielne starcie ma dla Ruchu bardzo duże znaczenie. Zespół Jarosława Knopika w czterech spotkaniach zdobył tylko punkt (za remis w regulaminowym czasie gry z KPR-em Jelenia Góra) i zajmuje przedostatnie miejsce. Rywal z Kościerzyny jest w tabeli tuż nad naszym zespołem. Rozegrał pięć spotkań (jedno awansem), odniósł w nich jedno zwycięstwo - 27:23 z Koroną Handball Kielce.

"Niebieskie" mają więc szanse, w przypadku wygranej za trzy punkty, na wydostanie się ze strefy spadkowej. - Nie ma lepszej okazji na pierwsze zwycięstwo w Superlidze - podkreśla Krzysztof Zioło, wiceprezes Ruchu. - Liczymy na wygraną. Trzy punkty będą paliwem napędowym na dalszą część sezonu, dodadzą pewności przed spotkaniami z Koroną i Kobierzycami. Jestem przekonany, że stać nas na zwycięstwo - mówi, cytowany przez oficjalną stronę klubu, trener Jarosław Knopik.

Dla chorzowianek to także szansa na swoisty rewanż. 14 maja 2016 r. to UKS PCM Kościerzyna, wygrywając w Chorzowie 28:21, doprowadził do degradacji Ruchu z Superligi.

W ekipie z Pomorza warto zwrócić uwagę na dwie zawodniczki, które zajmują wysokie miejsca w klasyfikacji strzelczyń. Magdalena Ziółkowska (31 goli) jest jej wiceliderką, zaś Malwina Hartman (27 goli) plasuje się na piątej pozycji.

Jarosław Knopik w niedzielnym spotkaniu będzie mieć do dyspozycji całą kadrę. - Wszystkie zawodniczki są gotowe do gry. Renata Kajumowa i Katarzyna Masłowska już wyleczyły kontuzje. Zresztą "Masło" to twardzielka, w spotkaniu z Jelenią Górą wróciła na boisko po tym, jak doznała urazu stawu skokowego - informuje nas Krzysztof Zioło.

Wiceprezes Ruchu w trakcie wspomnianego meczu z Jelenią Górą popisał się trafnym typem. Gdy jego zespół przegrywał różnicą pięciu bramek, stwierdził, że dojdzie do rzutów karnych. Tak też się stało. Jakie ma przeczucia przed niedzielnym spotkaniem? - Dobre. Mam nadzieję, ze wygramy pewnie - tak Zioło kończy rozmowę z Chorzowianinem.

Dodajmy, że po raz ostatni KPR Ruch cieszył się ze zwycięstwa w Superlidze ponad półtora roku temu - 18 lutego 2016 r. (30:23 w Jeleniej Górze). Później drużyna - prowadzona wówczas przez Krystynę Wasiuk - przegrała osiem spotkań z rzędu (w tym dwa z Kościerzyną) i spadła do I ligi.

(fab)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.