SERWISY:
CHORZOWIANIN ROKU 2011
1 PROCENT
INFORMATOR PACJENTA
PODATKI I FINANSE
PRZEWODNIK GASTRONOMICZNY
TURYSTYKA I REKREACJA
PROMOCJE HANDLOWE
CO PO MATURZE?
PRACA
PÓŁKA Z KSIĄŻKAMI
BUDOWNICTWO
MOTORYZACJA
WSPOMNIENIA I NEKROLOGI
NOWE:
Reklama:
Partnerzy:
CHORZOWIANIN ROKU 2011
1 PROCENT
INFORMATOR PACJENTA
PODATKI I FINANSE
PRZEWODNIK GASTRONOMICZNY
TURYSTYKA I REKREACJA
PROMOCJE HANDLOWE
CO PO MATURZE?
PRACA
PÓŁKA Z KSIĄŻKAMI
BUDOWNICTWO
MOTORYZACJA
WSPOMNIENIA I NEKROLOGI NOWE:
Reklama:
Przedszkola będą tańsze?
Chorzowianin 2011-11-23
|
Komentarzy: 4
Rodzice i opiekunowie chorzowskich przedszkolaków chcą obniżenia opłat za korzystanie z miejskich placówek. Uchwała w tej sprawie będzie rozpatrywana podczas najbliższej sesji Rady Miasta, w czwartek.
Opłaty w chorzowskich przedszkolach za godziny ponadprogramowe należą do jednych w wyższych w województwie śląskim. To nie podoba się ponad 1000 rodzicom i opiekunom, którzy podpisali się pod petycją w sprawie obniżenia opłat. - Porównując najwyższe opłaty za 9 godzinny pobyt dziecka w przedszkolu, wśród 28 miast, Chorzów znajduje się na trzecim miejscu, tuż za Zabrzem i Gliwicami – mówi Anna Jaśkowska, przedstawicielka rodziców dzieci przedszkolnych. - W miastach wcale nie zamożniejszych od Chorzowa opłaty za przedszkola są niższe i nie ucierpiał na tym ich standard. Dziwię się, że w naszym mieście nie może być taniej – dodaje.
Uchwałę w sprawie ustalenia wysokości opłat za świadczenia przedszkoli publicznych prowadzonych przez Chorzów radni przyjęli w czerwcu. Prawo miejscowe należało bowiem dostosować do ustawy oświatowej gwarantującej bezpłatny, pięciogodzinny pobyt dziecka w przedszkolu. Od 1 września dzieci mają więc zapewniony nieodpłatny pobyt w przedszkolu od 8.00 do 13.00. Natomiast każda nadprogramowa godzina jest płatna. Koszt pierwszej godziny ustalono na 2,90 zł, drugiej na 2,80 zł, trzeciej na 2,70 zł, a każdej kolejnej na 1 zł. Podczas kolejnej sesji Rady Miasta radni PiS zaproponowali ulgę, dla drugiego i każdego kolejnego dziecka w jednej rodzinie, w wysokości 50 procent w kwotach określonych w przyjętej w czerwcu uchwale. Projekt poparło większość radnych.
Czytaj też: Chcą ulg dla przedszkolaków
Rodzice ze swoimi problemami zgłosili się do radnych Wspólnego Chorzowa, Tomasza Piecucha i Joachima Otte. - Przynieśli gotowy projekt chwały w sprawie ustalenia wysokości opłat za świadczenia przedszkoli publicznych prowadzonych przez Chorzów. Mieszkańcy nie mają jednak inicjatywy uchwałodawczej. Zdecydowaliśmy się zatem wnieść projekt pod obrady Rady Miasta. W pełni go popieram – mówi Joachim Otte, wiceprzewodniczący Rady Miasta.
Czytaj też: 13. sesja Rady Miasta
W projekcie zaproponowano, biorąc pod uwagę uśrednione opłaty przed wprowadzeniem zmian, aby nadprogramowe godziny kosztowały odpowiednio: pierwsza – 1,70 zł, druga – 1,60 zł, trzecia – 1,50 zł, czwarta i piąta 1,20 zł, szósta – 1 zł. - Ten projekt nie uwzględnia tego, że od września dzieci mogą przez pięć godzin przebywać w przedszkolu bezpłatnie – mówi Wiesław Ciężkowski, zastępca prezydenta Chorzowa ds. społecznych. - Wcześniej rodzic płacił za 5 godzin pobytu dziecka w przedszkolu 110, 80 zł, za 9 godzin 271 zł miesięcznie. Dziś pierwsze pięć godzin jest darmowych, a średnia ponadprogramowa, godzinowa stawka kosztuje niespełna 2 zł – dodaje. Dla porównania przed wprowadzeniem zmian rodzic za 9 godzin pobytu dziecka w przedszkolu płacił 271,32 zł, dziś płaci 302,40 zł. Miesięcznie opłaty wzrosły o przeszło 30 zł. - Musimy się z czymś liczyć. Obecnie nie stać nas na wprowadzenie niższych stawek – uważa zastępca prezydenta. - Są też osoby, które w zależności od dochodu, płacą za pobyt dziecka w przedszkolu pół stawki lub nie płacą za taką opiekę w ogóle. Dotyczy to około 550 dzieci – dodaje.
Anna Jaśkowska jest mamą dzieci w wieku przedszkolnym i żłobkowym. Dobrze zna realia związane z wychowywaniem maluchów. - Rodzice nie raz posyłają swoje dzieci do dwóch różnych placówek. Nie obowiązują ich wówczas ulgi. Nie jest to jednak wymysł rodziców. W przedszkolach po prostu trudno o wolne miejsca. Dodaje, że na obniżeniu opłat budżet miasta nie ucierpi. - Budżet traci na tym teraz. Większość rodziców wcześniej odbiera dzieci z przedszkola. O ponad 50 procent spadło zainteresowanie zajęciami dodatkowymi.
Czytaj też: 11. sesja Rady Miasta
W tym roku z budżetu miasta na utrzymanie przedszkoli przeznaczono ponad 22 mln zł. Z opłat uiszczanych przez opiekunów i rodziców do kasy Chorzowa wpłynęło niemal 3,5 mln zł. W 2012 roku dotacja na tego typu placówki przekroczy 25 mln zł. - Nie będziemy podwyższać opłat za pobyt dziecka w przedszkolu. Gdybyśmy byli jednak miastem bogatszym moglibyśmy ta odpłatność nawet zmniejszyć – mówi Wiesław Ciężkowski. - Mamy wysoki standard przedszkoli, świetną kadrę. Jestem zwolennikiem przedszkoli darmowych pod warunkiem, że otrzymają one subwencję oświatową - dodaje.
Na standard przedszkoli i świetną kadrę Anna Jaśkowska nie narzeka. - Chcemy tylko, aby stawki były adekwatne do potrzeb i możliwości finansowych rodziców. Rozwój naszych dzieci, a nie pieniądze, jest najważniejszy. Nie wyobrażam sobie, że projekt tej uchwały nie przejdzie.
Według zastępcy prezydenta Chorzów w dostępie do publicznych przedszkoli stara się być jak najbardziej elastyczny. - Zmieniliśmy regulamin przedszkoli. Jest on korzystniejszy dla rodziców – podkreśla Wiesław Ciężkowski. Zniesiono m.in. opłaty karne i system rozliczeń. - Rozliczenia szczegółowe przeprowadzane są w systemie miesięcznym. Rodzic może również z każdym miesiącem zmienić układ godzin
W Chorzowie są 24 publiczne przedszkola. Wszystkie są przepełnione.
Uchwałę w sprawie ustalenia wysokości opłat za świadczenia przedszkoli publicznych prowadzonych przez Chorzów radni przyjęli w czerwcu. Prawo miejscowe należało bowiem dostosować do ustawy oświatowej gwarantującej bezpłatny, pięciogodzinny pobyt dziecka w przedszkolu. Od 1 września dzieci mają więc zapewniony nieodpłatny pobyt w przedszkolu od 8.00 do 13.00. Natomiast każda nadprogramowa godzina jest płatna. Koszt pierwszej godziny ustalono na 2,90 zł, drugiej na 2,80 zł, trzeciej na 2,70 zł, a każdej kolejnej na 1 zł. Podczas kolejnej sesji Rady Miasta radni PiS zaproponowali ulgę, dla drugiego i każdego kolejnego dziecka w jednej rodzinie, w wysokości 50 procent w kwotach określonych w przyjętej w czerwcu uchwale. Projekt poparło większość radnych.
Czytaj też: Chcą ulg dla przedszkolaków
Rodzice ze swoimi problemami zgłosili się do radnych Wspólnego Chorzowa, Tomasza Piecucha i Joachima Otte. - Przynieśli gotowy projekt chwały w sprawie ustalenia wysokości opłat za świadczenia przedszkoli publicznych prowadzonych przez Chorzów. Mieszkańcy nie mają jednak inicjatywy uchwałodawczej. Zdecydowaliśmy się zatem wnieść projekt pod obrady Rady Miasta. W pełni go popieram – mówi Joachim Otte, wiceprzewodniczący Rady Miasta.
Czytaj też: 13. sesja Rady Miasta
W projekcie zaproponowano, biorąc pod uwagę uśrednione opłaty przed wprowadzeniem zmian, aby nadprogramowe godziny kosztowały odpowiednio: pierwsza – 1,70 zł, druga – 1,60 zł, trzecia – 1,50 zł, czwarta i piąta 1,20 zł, szósta – 1 zł. - Ten projekt nie uwzględnia tego, że od września dzieci mogą przez pięć godzin przebywać w przedszkolu bezpłatnie – mówi Wiesław Ciężkowski, zastępca prezydenta Chorzowa ds. społecznych. - Wcześniej rodzic płacił za 5 godzin pobytu dziecka w przedszkolu 110, 80 zł, za 9 godzin 271 zł miesięcznie. Dziś pierwsze pięć godzin jest darmowych, a średnia ponadprogramowa, godzinowa stawka kosztuje niespełna 2 zł – dodaje. Dla porównania przed wprowadzeniem zmian rodzic za 9 godzin pobytu dziecka w przedszkolu płacił 271,32 zł, dziś płaci 302,40 zł. Miesięcznie opłaty wzrosły o przeszło 30 zł. - Musimy się z czymś liczyć. Obecnie nie stać nas na wprowadzenie niższych stawek – uważa zastępca prezydenta. - Są też osoby, które w zależności od dochodu, płacą za pobyt dziecka w przedszkolu pół stawki lub nie płacą za taką opiekę w ogóle. Dotyczy to około 550 dzieci – dodaje.
Anna Jaśkowska jest mamą dzieci w wieku przedszkolnym i żłobkowym. Dobrze zna realia związane z wychowywaniem maluchów. - Rodzice nie raz posyłają swoje dzieci do dwóch różnych placówek. Nie obowiązują ich wówczas ulgi. Nie jest to jednak wymysł rodziców. W przedszkolach po prostu trudno o wolne miejsca. Dodaje, że na obniżeniu opłat budżet miasta nie ucierpi. - Budżet traci na tym teraz. Większość rodziców wcześniej odbiera dzieci z przedszkola. O ponad 50 procent spadło zainteresowanie zajęciami dodatkowymi.
Czytaj też: 11. sesja Rady Miasta
W tym roku z budżetu miasta na utrzymanie przedszkoli przeznaczono ponad 22 mln zł. Z opłat uiszczanych przez opiekunów i rodziców do kasy Chorzowa wpłynęło niemal 3,5 mln zł. W 2012 roku dotacja na tego typu placówki przekroczy 25 mln zł. - Nie będziemy podwyższać opłat za pobyt dziecka w przedszkolu. Gdybyśmy byli jednak miastem bogatszym moglibyśmy ta odpłatność nawet zmniejszyć – mówi Wiesław Ciężkowski. - Mamy wysoki standard przedszkoli, świetną kadrę. Jestem zwolennikiem przedszkoli darmowych pod warunkiem, że otrzymają one subwencję oświatową - dodaje.
Na standard przedszkoli i świetną kadrę Anna Jaśkowska nie narzeka. - Chcemy tylko, aby stawki były adekwatne do potrzeb i możliwości finansowych rodziców. Rozwój naszych dzieci, a nie pieniądze, jest najważniejszy. Nie wyobrażam sobie, że projekt tej uchwały nie przejdzie.
Według zastępcy prezydenta Chorzów w dostępie do publicznych przedszkoli stara się być jak najbardziej elastyczny. - Zmieniliśmy regulamin przedszkoli. Jest on korzystniejszy dla rodziców – podkreśla Wiesław Ciężkowski. Zniesiono m.in. opłaty karne i system rozliczeń. - Rozliczenia szczegółowe przeprowadzane są w systemie miesięcznym. Rodzic może również z każdym miesiącem zmienić układ godzin
W Chorzowie są 24 publiczne przedszkola. Wszystkie są przepełnione.
Wojciech Zawadzki
Reklama:



Grzegorz Krzak
Stefan Sierotnik
Dyskusja:
~jaś ten od Jana
2011-11-22 19:36:09
Pan Otte zapomniał,jak likwidował szkołę dla niepełnosprawnych na Omańkowskiej-bo powodem był zły stan techniczny-przeciwpożarowy-a tu nagle w tym budynku prywatne przedszkole???a stan techniczny nie uległ zmianie???A teraz taki mecenas uciśnionych!!!!
~sacdqac
2011-11-22 21:16:18
Właśnie tak, masz rację, może nie mecenas ale obrońca uciśnionych na pewno.
~Urzędnik.
2011-11-24 13:46:53
Niech do przedszkoli nadal zapisują dzieci matek nie pracujących ( one w tym czasie mogą iść zrobić sobie nowe tipsy lub do fryzjera i na kawkę z koleżanką ) lub tych wiecznie "samotnie wychowujących" matek (a ojcowie tych dzieci niech zarabiają po kilka tysięcy) i za nic niech nie płacą bo im się wiecznie wszystko za darmo należy. Jeżeli chodzi o przedszkola to się okazuje że w tym kraju to dzieci biorą się z kapusty bo wszystkie dzieci to dzieci samotnych matek ( albo są wiatropylne ) Po co legalizować związki jak można korzystać i oszukiwać innych. Kompletny brak kontroli i rozdawnictwo pieniędzy. Tylko dlaczego podatnicy muszą takich wspierać ?
~zdenerowowana
2012-01-02 14:18:14
chyba nikt nie potrafiłby tego lepiej ująć - dodałabym jeszcze jakie to złe są te matki " niesamotne " lub " pracujące " że na tyle godzin dziecko do przedszkola wysyłają i nie mają czasu na tipsy czy plotki z koleżanką ! a wogóle to dlaczego skoro dziecko jest chore to ta opłata jest nie zwracana ?