Prezes Cleareksu: cel niezmienny - walczymy o pudło

Chorzowianin 2018-09-13 | Komentarzy: 0
16 września futsalowcy Cleareksu Chorzów rozpoczną - meczem w Pniewach - jubileuszowy, dwudziesty sezon Ekstraklasie. W przerwie letniej kadra została "odchudzona", znajduje się w niej tylko 12 zawodników, ale prezes Andrzej Leszczyński nie wyklucza wzmocnień w trakcie sezonu.
Prezes Cleareksu: cel niezmienny - walczymy o pudło

Tak prezentuje się Clearex przed sezonem 2018/19 | Fot. Adrian Ślązok

Stabilizacja zamiast rewolucji - tak można podsumować okres transferowy w Cleareksie. Klub pozyskał tylko jednego zawodnika, Krzysztofa Salisza z AZS UŚ Katowice, dla którego jest to powrót do Chorzowa po dwóch latach.

Z Cleareksem pożegnało się trzech piłkarzy: Robert Gładczak (przeszedł do AZS UŚ Katowice), Piotr Łopuch (trafił do Odry Opole) oraz Mateusz Omylak (zagra w Piaście Gliwice). Tym samym kadra zespołu została "odchudzona" - do 12 piłkarzy.

- Mamy 10 zawodników do gry plus dwóch bramkarzy. Doszedł tylko Krzysiek Salisz, a pozostał trzon, kręgosłup, który dwa razy z rzędu zdobył czwarte miejsce w Ekstraklasie i Puchar Polski w 2017 roku - mówi nam Andrzej Leszczyński, prezes Cleareksu Chorzów.

Trener Mirosław Miozga testował latem kilku zawodników, m.in. Michała Winciersza, Mateusza Mrowca czy Michała Tkacza, ale żaden z nich nie będzie grać w Cleareksie. Prezes Leszczyński nie wyklucza natomiast, że zespół zostanie wzmocniony w trakcie rozgrywek (podobnie było w ubiegłym sezonie, gdy po I rundzie chorzowianie pozyskali Sebastiana Leszczaka i Adama Wędzonego).

- Bierzemy pod wagę wzmocnienie w trakcie sezonu. Myślę, że po pierwszej rundzie powinniśmy być w pierwszej trójce, wtedy może uda się kimś wzmocnić, choć nie jest o to łatwo. Na polskim rynku panuje posucha - tłumaczy prezes Cleareksu.

Andrzej Leszczyński wspomniał o podium. Clearex po raz ostatni zakończył ligę w czołowej trójce w 2008 r (zdobył brązowy medal). - Cel się nie zmienia. Jak co roku walczymy o pudło - podkreśla.

Futsalowcy z Chorzowa rozpoczną sezon w Pniewach. Drogę do tego miasta znają doskonale. W kwietniu 2018 r. kończyli w Wielkopolsce rundę zasadniczą. W maju 2018 r. zagrali w Pniewach ostatni mecz ubiegłego sezonu. Oba spotkania zakończyły się ich zwycięstwami 4:3.

- Po kilkumiesięcznej przerwie wyruszymy do Pniew i mamy nadzieję, że - tak jak ostatnio - przywieziemy zwycięstwo. W piątek spotkamy się na ostatnim treningu. Jesteśmy zmotywowani przed inauguracją ligi - dodaje prezes pięciokrotnych mistrzów Polski.

Mecz Red Dragons Pniewy - Clearex rozegrany zostanie w niedzielę, 16 września, o godz. 16.00. Na pierwsze spotkanie chorzowian w hali MORiS trzeba będzie poczekać do 30 września. Po pierwszej kolejce nastąpi bowiem przerwa. Reprezentacja Polski uda się do Czech na Turniej Państw Wyszehradzkich. Do kadry powołani zostali czterej piłkarze Cleareksu: Mikołaj Zastawnik, Robert Świtoń, Adam Wędzony i Sebastian Leszczak, zaś do reprezentacji młodzieżowej bramkarz Patryk Puzio.

Dodajmy, że w tym sezonie Ekstraklasy obowiązują nowe przepisy. Po rundzie zasadniczej nie będzie już podziału punktów. Zespoły przystąpią do pięciu dodatkowych kolejek (w grupie mistrzowskiej i spadkowej) z całym dorobkiem. - Dlatego liczyć się będzie każdy punkt. Nie możemy ich tracić ze słabszymi drużynami u siebie, tak jak przytrafiło nam się to w zeszłym roku - kończy prezes Cleareksu.

(fab)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.