Popisowe derby. Clearex wrócił na 4. miejsce

Chorzowianin 2018-03-11 | Komentarzy: 0
Mocne słowa trenera Mirosława Miozgi po poprzednim meczu ligowym najwyraźniej pomogły. W Gliwicach Clearex pokazał się z bardzo dobrej strony, pewnie wygrywając mecz derbowy i zamieniając się z Piastem miejscami w tabeli.
Popisowe derby. Clearex wrócił na 4. miejsce

Rafał Krzyśka dał się pokonać w Gliwicach tylko raz. A na 10 s przed końcem obronił przedłużony rzut karny | Fot. Marcin Bulanda

- Gra ogólnie była fatalna. Jakieś nowe pomysły, nie wiadomo skąd wzięte. Bez agresywności. A tłumaczymy chłopakom, że jak zespół z Chorzowa gra bez agresywności, to go po prostu nie ma - mówił po zeszłotygodniowej porażce z Gattą Zduńska Wola 2:3 trener Cleareksu Chorzów Mirosław Miozga.

Czytaj także: Clearex bez agresywności i punktów. Mocne słowa trenera

W tygodniu nasi piłkarze wygrali wyjazdowy mecz 1/8 finału Pucharu Polski z AZS UMCS Lublin 4:1. Zwycięstwo z pierwszoligowcem było obowiązkiem, dlatego dopiero spotkanie ligowe z Piastem Gliwice miało dać odpowiedź na pytanie, czy Clearex wraca na właściwe tory.

W Gliwicach chorzowianie od początku dyktowali warunki. Prowadzenie objęli już w piątej minucie. Piłkę uderzoną przez Macieja Mizgajskiego odbił bramkarz Piasta Michał Widuch. "Mizgaj" wznowił grę z autu, zagrał do Mateusza Omylaka, a ten otworzył wynik.

Na 2:0 podwyższył Mikołaj Zastawnik, który przechwycił piłkę, ruszył do kontry, ograł rywala i uderzeniem w długi róg nie dał szans Widuchowi.

Świetna była także akcja, po której chorzowianie trafili po raz trzeci. Tym razem asystował Tomasz Golly, a formalności dopełnił Wadim Iwanow. Golly kilka minut później także wpisał się na listę strzelców. Odebrał piłkę Przemysławowi Dewuckiemu, przebiegł kilkanaście metrów i strzałem ze szpica zaskoczył golkipera Piasta.

Gospodarze wycofali bramkarza i szybko na tym zyskali. Po strzale Bugańskiego Rafał Krzyśka odbił piłkę. Zabrakło asekuracji. Dopadł do niej Dewucki, zmniejszając rozmiary porażki gliwiczan.

W ostatnich sekundach Krzyśka przeprowadził efektowny rajd. Mijał rywali, wydawało się, że zaraz strzeli gola. Jednak w kluczowym momencie zderzył się z rywalem, a sędziowie uznali, że "Krzycha" faulował. Było to szóste przewinienie chorzowian, więc Piast egzekwował przedłużony rzut karny. Sebastian Szadurski przegrał jednak pojedynek z Krzyśką.

Clearex awansował na 4. miejsce w tabeli (ma 27 pkt.). Strata do kolejnych zespołów jest już jednak spora. Od trzeciego w tabeli FC Toruń chorzowian dzieli siedem punktów, zaś od drugiej Gatty Zduńska Wola - jedenaście. Po mistrzostwo pewnie zmierza Rekord Bielsko-Biała, który w 17 meczach odniósł komplet zwycięstw.

W środę (14.03.) zespół Mirosława Miozgi i Jakuba Lubasa powalczy o awans do półfinału Pucharu Polski. W Zielonej Górze zmierzy się z miejscowym pierwszoligowcem (AZS UZ). Początek spotkania o 18.30.

17. kolejka Futsal Ekstraklasy
Piast Gliwice - Clearex Chorzów 1:4 (0:2)
Bramki:
Dewucki (30) - Omylak (5), Zastawnik (16), Iwanow (24), Golly (28).
Clearex: Krzyśka - Omylak, Mizgajski, Gładczak, Łopuch oraz Iwanow, Zastawnik, Golly, Łuszczek. Seget.

(f)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.