Pokażą, że Ruch coś znaczy

Chorzowianin 2018-06-30 | Komentarzy: 0
Zespół, który wywalczył awans do Centralnej Ligi Juniorów, w tym składzie już nigdy się nie spotka. Niektórzy kończą wiek juniora, innym na przeszkodzie stanie uchwała PZPN. - Młodsi koledzy dadzą sobie radę - przekonuje Dominik Małkowski, kapitan juniorów starszych Ruchu, który na stałe zakotwiczy w zespole seniorów "Niebieskich".
Pokażą, że Ruch coś znaczy

Trener Ireneusz Psykała i kapitan drużyny juniorów starszych Dominik Małkowski | Fot. Marcin Bulanda

Drużyna Ruchu do lat 19 zwycięsko zakończyła baraże o Centralną Ligę Juniorów. Jej bilans w sezonie 2017/18 jest imponujący. 24 zwycięstwa i 6 remisów (bramki 105:11) w wojewódzkiej lidze juniorów. Następnie dwa zwycięstwa z Hetmanem Białystok w pierwszym etapie baraży o Centralną Ligę Juniorów, przy kosmicznym wręcz bilansie bramkowym 17:0. Wreszcie remis w Koszalinie z Bałtykiem 1:1 i wygrana w rewanżu - w piątek na Cichej - 3:0. Ruch przebrnął przez sezon bez porażki w 34 spotkaniach!

Czytaj także: Niepokonani! Juniorzy Ruchu w krajowej elicie

- Często to się nie zdarza. Tym bardziej się cieszymy z tego, że ktoś może nas tak kojarzyć - mówił trener "Niebieskich" Ireneusz Psykała. - Bardzo fajna sprawa, pokazaliśmy, że jesteśmy dobrą drużyną, tworzymy kolektyw i pokazaliśmy charakter - dodał kapitan zespołu Dominik Małkowski.

W pierwszej połowie rewanżowego spotkania z Bałtykiem trener mógł mieć pretensje do swoich piłkarzy, którzy za łatwo dopuszczali rywali pod swoją bramkę. Wynik 0:0 wprawdzie premiował Ruchu, ale jeden gol dla Bałtyku odwróciłby wszystko o 180 stopni. - Pierwsza połowa nie była taka jak byśmy sobie zakładali. Przeciwnik miał dużo sytuacji, ale wynikało to głownie z naszych błędów - przyznał kapitan Ruchu Dominik Małkowski. - Później jednak - po golach Mateusza Bogusza, Jakuba Rudka i Patryka Sikory - chorzowianie udowodnili, kto jest lepszy.

- Jakość gry była słabsza, ale efekt końcowy jest taki, jakiego oczekiwaliśmy. Bardzo się z tego cieszymy. Gratuluję wszystkim chłopakom i wszystkim ludziom, którzy na ten sukces pracowali - dodał Psykała, któremu w pracy pomagali asystenci Mateusz Sobota i Adrian Gach, a także trener bramkarzy Piotr Lech.

"Niebiescy" długo świętowali awans wywalczony na głównej płycie stadionu przy Cichej. Oklaskiwało ich kilkuset kibiców. Piłkarze otrzymali puchar i dyplomy. Było to dla nich ostatnie wspólne świętowanie. W Centralnej Lidze Juniorów takim składem Ruch nie zagra.

Drużyna, która wywalczyła awans, oparta była na zawodnikach z rocznika 1999 (m.in. Małkowski, Bartosz Nowakowski, Patryk Sikora, Paweł Starzyński czy najlepszy strzelec Kamil Szkucik) oraz 2000 (m.in. bramkarz Jakub Bielecki, Bartłomiej Kulejewski, Bartłomiej Wdowik).

Rocznik 1999 kończy wiek juniora. Natomiast piłkarze z rocznika 2000 mogą czuć się pokrzywdzeni. PZPN podjął niedawno uchwałę, która obniża maksymalny wiek juniora starszego z 19 do 18 lat. Związek wprowadził okres przejściowy - w przyszłym sezonie w CLJ będzie mogło zagrać czterech zawodników z rocznika 2000. Ruch ma ich w kadrze znacznie więcej. Nikogo jednak nie zamierza się pozbywać.

- Mówiliśmy już o tym, że chcemy, żeby wszyscy zawodnicy z 2000 r. zostali w klubie. To będzie powód do rywalizacji na dobrym poziomie - tłumaczył trener Psykała.

- Myślę, że nie ma co się martwić. Mamy bardzo dobrych trenerów, Akademia Piłkarska funkcjonuje bardzo dobrze, zawodnicy rozwijają się. Młodsi koledzy dadzą sobie radę w CLJ i pokażą, że Ruch Chorzów coś znaczy - przekonywał Małkowski.

Warto podkreślić, że w decydującym barażu z Bałtykiem dwa gole strzelili zawodnicy z rocznika 2001 -  Mateusz Bogusz, który… ma największe doświadczenie w drużynie seniorów (13 meczów w I lidze), a także Jakub Rudek.

Sukcesy juniorów cieszą, ale głównym celem szkolenia jest zasilanie pierwszego zespołu Ruchu zdolną młodzieżą. Piłkarze z roczników 1999-2001 już w ubiegłym sezonie byli często wystawiani przez trenera Dariusza Fornalaka. W II lidze mogą liczyć na jeszcze więcej szans.

Dominik Małkowski dwa dni temu podpisał kontrakt z Ruchem. Będzie jego zawodnikiem do czerwca 2020 r. - Bardzo się z tego cieszę. Chcę się wdrożyć do składu, znaczyć coś w tej drużynie i odnosić z nią sukcesy. Pomagać osiągać cele, bo miejsce Ruchu jest w Ekstraklasie - podkreślił kapitan drużyny, która awansowała do CLJ.

Juniorzy, którzy są w kadrze pierwszej drużyny, dostali od trenera Fornalaka trzy dni wolnego. Nie zagrają w niedzielnym spotkaniu towarzyskim z Widzewem (godz. 11.30, stadion przy Cichej). Od wtorku zaczną przygotowania z "Niebieskimi". Tego dnia Ruch wyjedzie na zgrupowanie do Rybnika-Kamienia.

(fab)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.