Po porażce w derbach Clearex już w strefie spadkowej

Chorzowianin 2017-11-05 | Komentarzy: 0
Futsalowcy z Chorzowa przegrali trzeci kolejny mecz, tym razem z Piastem Gliwice 1:3. A że drużyny z dolnych rejonów tabeli odniosły zwycięstwa, to pięciokrotny mistrz Polski spadł na przedostatnie miejsce.
Po porażce w derbach Clearex już w strefie spadkowej

Mirosław Miozga znów nie mógł być zadowolony z postawy swojego zespołu | Fot. Adrian Ślązok

W ostatnich tygodniach nie dzieje się najlepiej w chorzowskim Cleareksie. Wszystko zaczęło się od remisu z AZS UG Gdańsk (mimo prowadzenia 3:0), później zaś przyszły porażki - 0:4 ze Słonecznym Stokiem Białystok i 3:5 z Gattą Zduńska Wola. O przełamanie zespół Mirosława Miozgi walczył w niedzielnych derbach z Piastem Gliwice.

W składzie chorzowian zabrakło Tomasza Golly'ego, który doznał kontuzji na treningu (na dłuższy czas wyłączeni z gry są także Mikołaj Zastawnik i Piotr Łopuch).

Pierwsze minuty miały dość niecodzienny przebieg. Jedni i drudzy co chwilę przekraczali przepisy. Doszło do tego, że Clearex już na początku ósmej minuty (wg zegara 7:01) miał na koncie pięć przewinień. Później dozwolony limit osiągnął także Piast.

Obie drużyny "szukały" szóstego faulu, a sędziowie przez długi czas nie używali gwizdka. Było więc sporo nerwowych sytuacji, gdy raz Clearex, a raz Piast domagali się podyktowania przedłużonego rzutu karnego. W końcu jednak gliwiczanie nie utrzymali nerwów na wodzy. Michał Grecz sfaulował Wadima Iwanowa i sędziowie nie mieli już w tej sytuacji żadnych wątpliwości.

Grecz obejrzał żółtą kartkę, zaś Maciej Mizgajski ustawił piłkę na 10. metrze. Niestety nie zdołał pokonać Michała Widucha. Nie trafił w światło bramki. To była najlepsza okazja dla chorzowian, którzy wcześniej trafiali w poprzeczkę (Mateusz Omylak) i w słupek (Tomasz Lutecki).

Wydawało się, że goli w tej odsłonie nie zobaczymy, ale tuż przed syreną (na 1,3 s) Mizgajski sfaulował Przemysława Dewuckiego. Atak był spóźniony i kompletnie niepotrzebny, bowiem gliwiczanin nie zdążyłby stworzyć zagrożenia.

Piast pokazał, jak wykorzystywać stały fragment gry z 10 m. Sebastian Szadurski uderzył nad prawą ręką Patryka Puzio, 17-letniego bramkarza Cleareksu.

W drugiej połowie chorzowanie stanęli przed szansą na wyrównanie. Grecz ponownie bezpardonowo zaatakował Iwanowa. Zobaczył drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Clearex wykorzystał grę w przewadze - Mizgajski wstrzelił piłkę w pole karne, a tam Omylak, na raty, pokonał Widucha.

Derby zaczynały się od nowa, ale znów gospodarze musieli uważać na faule. Uzbierali pięć, a później sędzia uznał, że Lutecki faulował jednego z gliwiczan, choć wzbudziło to spore kontrowersje. Ponownie oglądaliśmy więc pojedynek Szadurski vs Puzio. Tym razem gliwiczanin uderzył po ziemi, zaskakując chorzowskiego golkipera.

Clearex musiał zaryzykować, Iwanow występował w roli lotnego bramkarza. Niestety przyniosło to efekt odwrotny do zamierzonego. Piast wyprowadził kontrę, po strzale Gustavo Machado Coutinho Iwanow odbił piłkę przed siebie, a Dewucki dopełnił formalności.

Kolejna porażka Cleareksu ma swoje konsekwencje. W ten weekend wygrywały zespoły z dołu tabeli - Red Dragons Pniewy i Pogoń 04 Szczecin. Nasz zespół nie zapunktował, przez co plasuje się na spadkowym (jedenastym) miejscu.

W następny weekend chorzowianie mają wolne, z uwagi na mecze reprezentacji. 20 listopada zagrają na wyjeździe z FC Toruń.

6. kolejka Futsal Ekstraklasy
Clearex Chorzów - Piast Gliwice 1:3 (0:1)
Bramki:
Omylak (27) - Szadurski (20. przedłużony rzut karny, 35. przedłużony rzut karny), Dewucki (40).
Clearex: Puzio - Gładczak, Seget, Iwanow, Łuszczek oraz Zdunek, Omylak, Lutecki, Mizgajski, Świtoń.

(m)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.