Piłkarki zaczynają rundę rewanżową. Od hitu w Kielcach

Chorzowianin 2017-02-17 | Komentarzy: 0
Pierwszy mecz o punkty w 2017 r. ma dla "Niebieskich" ogromne znaczenie. W przypadku wygranej mogą odskoczyć Koronie Handball Kielce i zwiększyć szanse na awans do PGNiG Superligi. Ewentualna porażka mocno skomplikowałaby sytuację chorzowianek.
Piłkarki zaczynają rundę rewanżową. Od hitu w Kielcach

W pierwszej rundzie Ruch (na zdjęciu Magdalena Drażyk) wygrał z Koroną 32:24. W rewanżu z pewnością będzie o wiele ciężej | Fot. Paweł Mikołajczyk

Ponad dwa miesiące czekały szczypiornistki KPR Ruch Chorzów na wzowienie rozgrywek I ligi. Na przerwę udały się jako wicelider tabeli, z dwupunktową stratą do MTS-u Kwidzyn. Trzecie miejsce zajmuje Korona Handball Kielce, którą dzieli od "Niebieskich" jeden punkt. I to właśnie z kielczankami - na ich terenie - zmierzą się w sobotę (o godz. 17.00) nasze piłkarki.

- Nie będziemy się czarować: ten mecz jest kluczowy, jeśli chodzi o rundę rewanżową. Zrobimy wszystko, żeby punkty przyjechały z nami do Chorzowa - mówi w rozmowie z "Chorzowianinem" Jarosław Knopik, trener szczypiornistek Ruchu.

- Wygrana pozwoliłaby nam odskoczyć od Korony na trzy punkty. W przypadku porażki nasza sytuacja stałaby się trudniejsza - dodaje wiceprezes KPR Ruch Krzysztof Zioło. Przypomnijmy, do Superligi awansuje mistrz I ligi, zaś wicemistrz zagra w barażach z 11. drużyną z elity.

W ekipie z Chorzowa z urazami w ostatnim czasie zmagały się Agnieszka Benducka i Karolina Jasinowska. Obie powinny być jednak gotowe do gry. - Pracę wykonaliśmy, jesteśmy w pełni przygotowani. Cieszymy się, że wszystko zostało zrealizowane. Naprawdę dobrze wyglądamy. Chcemy zobaczyć, jak to będzie wyglądało na boisku, w walce o ligowe punkty z mocnym zespołem - podkreśla trener Knopik.

W Ruchu panuje duża mobilizacja i optymizm, ale dokładnie tak samo jest w Kielcach. Na oficjalnej stronie rywala "Niebieskich" przeczytać można, że to "najważniejszy mecz sezonu Korony". - Mamy okazję wyprzedzić groźnego rywala i wtedy będzie do końca sezonu wszystko zależało od nas. A w przypadku porażki musielibyśmy liczyć może nie na cud, ale na innych rywali, a już poprzedni sezon pokazał, że nie ma sensu tego robić. Mam nadzieję, że twierdza Kielce w tym sezonie wciąż będzie niezdobyta - powiedział Tomasz Popowicz, trener Korony.

Jego zespół sześciokrotnie występował w tym sezonie we własnej hali i odniósł sześć zwycięstw (identyczny bilans meczów u siebie ma także Ruch).

Korona pozyskała w przerwie zimowej doświadczoną Kristinę Repelewską. 36-letnia rozgrywająca przez wiele sezonów występowała w barwach MKS Selgros Lublin (zdobyła z nim osiem tytułów mistrzowskich), teraz zaś chce pomóc kieleckiej drużynie w zrealizowaniu celu, jakim jest awans. Repelewska zastąpi Alinę Nowak, która udała się na urlop macierzyński.

Sobotni przeciwnik Ruchu niedawno zmierzył się w 1/8 finału Pucharu Polski ze wspomnianym zespołem z Lublina, aktualnym mistrzem kraju i liderem PGNiG Superligi. Po zaciętym boju uległ mu tylko czterema bramkami (26:30), co w Kielcach odebrano jako dobry prognostyk przed spotkaniem z Ruchem.

Przypomnijmy, że w pierwszej rundzie - na inaugurację sezonu - Ruch rozbił Koronę 32:24.

(fab)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.