Pierwsze punkty Moniki w PŚ

Chorzowianin 2018-01-08 | Komentarzy: 0
Monika Hojnisz wróciła do startów w Pucharze Świata i w Oberhofie zdobyła pierwsze punkty w sezonie. Od czwartku, w innej niemieckiej miejscowości Ruhpolding, walczyć będzie o kolejną zdobycz.
Pierwsze punkty Moniki w PŚ

Fot. dusznikiarena.pl/Szymon Korzuch

Początek zimowego sezonu był dla Moniki Hojnisz niczym jazda rollercoasterem. Najpierw, tuż przed startem Pucharu Świata, zajęła wysokie szóste miejsce w silnie obsadzonych zawodach w Sjusjoen. Pierwsze weekendy w PŚ nie były jednak dla chorzowianki udane - zarówno w szwedzkim Oestersund, jak i w austriackim Hochfilzen plasowała się poza czołową "40".

Trener kadry Tobias Torgersen zdecydował, że 26-latka nie pojedzie na PŚ do Francji, a zamiast tego uda się do austriackiego Obertilliach, na zawody Pucharu IBU. Hojnisz zaprezentowała się tam znakomicie: wygrała bieg indywidualny i była siódma w sprincie.

Czytaj także: Zaskoczona i szczęśliwa. Hojnisz wygrała bieg w Austrii

Te występy oznaczały jedno - powrót do kadry na zawody Pucharu Świata. Pierwsza tegoroczne biegi odbyły się w niemieckim Oberhofie. Monika Hojnisz przerwała niepomyślną serię i zapisała na koncie pierwsze pucharowe punkty.

W sprincie zawodniczka AZS AWF Katowice miała szansę na bardzo wysoką lokatę. Po pierwszym, bezbłędnym, strzelaniu drugie 5/5 mogło jej zapewnić nawet podium. Niestety dwie ostatnie próby były niecelne. Nasza zawodniczka zajęła 34. miejsce, zdobywając siedem "oczek" do klasyfikacji generalnej PŚ.

- Jestem wkurzona na swoją stójkę. Warunki miałam naprawdę dobre, ale po trzech strzałach zatrzymałam się, wypadłam z rytmu, co spowodowało naprawdę spore pudła - powiedziała Hojnisz cytowana przez oficjalną stronę Polskiego Związku Biathlonu

W biegu na dochodzenie biathlonistka z Chorzowa systematycznie pięła się w klasyfikacji. Startując z 34. miejsca, po trzecim strzelaniu była już w drugiej dziesiątce. Jednak podczas ostatniej wizyty na strzelnicy miała dwa pudła. To zaś oznaczało spadek i ostatecznie 35. lokatę.

Polską bohaterką weekendu okazała się Weronika Nowakowska - szósta w sprincie i czwarta w biegu na dochodzenie.

Na koniec pierwszego weekendu z PŚ rywalizowały sztafety. Polki (Hojnisz, Magdalena Gwizdoń, Krystyna Guzik i Nowakowska) uplasowały się na ósmej pozycji.

W Oberhofie Monika Hojnisz zdobyła łącznie 13 punktów. W klasyfikacji PŚ daje jej to obecnie 64. miejsce. Wierzymy jednak, że już w czwartek (11.01.), podczas zawodów w innej niemieckiej miejscowości - Ruhpolding, Monika powiększy dorobek. Na ten dzień zaplanowano bieg indywidualny (na sobotę - sztafetę, a na niedzielę - bieg ze startu wspólnego).

Czytaj także: 50 dni do igrzysk. Zobacz Monikę Hojnisz w filmie PKOl

(m)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.