Niebieskie bliskie sprawienia niespodzianki

Chorzowianin 2018-04-15 | Komentarzy: 0
Piłkarki Ruchu dzielnie walczyły na parkiecie najlepszego zespołu grupy spadkowej, KPR Gminy Kobierzyce. Niewiele brakowało, a mecz zakończyłby się serią rzutów karnych. Ostatecznie lepsze o jednego gola okazały się szczypiornistki z Dolnego Śląska.
Niebieskie bliskie sprawienia niespodzianki

Fot. Marcin Bulanda

Ruch jechał na Dolny Śląsk podbudowany trzema zwycięstwami. KPR Gminy Kobierzyce także miał na koncie trzy wygrane, ale jedną z nich odniósł po rzutach karnych. Za faworyta uchodził zespół Edyty Majdzińskiej. Przed sobotnim spotkaniem miał na koncie 41 pkt., Ruch - 19.

- Wszędzie trzeba szukać punktów. Nie można odpuścić na chwilę, bo się to może skończyć nieciekawie - zapowiadał trener chorzowianek Jarosław Knopik. Nie mógł on zabrać do Kobierzyc najsilniejszego składu, bo kontuzje wykluczyły z gry bramkarkę Renatę Kajumową oraz Magdalenę Drażyk. Zwłaszcza brak rozgrywającej, najskuteczniejszej zawodniczki Ruchu w tym sezonie, był sporym osłabieniem.

"Niebieskie", mimo tych problemów, wysoko zawiesiły poprzeczkę siódmej ekipie tabeli. Wprawdzie w 6. minucie było 4:2 dla Kobierzyc, ale dwanaście minut później - po trafieniu Natalii Stokowiec - 8:6 prowadził Ruch. 

W końcówce tej części gospodynie odskoczyły na trzy gole przewagi (13:10). Jednak bramki Agnieszki Piotrkowskiej i Stokowiec pozwoliły chorzowiankom z optymizmem oczekiwać drugiej połowy.

W niej wiodącą postacią była Żaneta Lipok. Skrzydłowa najpierw doprowadziła do remisu (15:15 w 34. min). Później zaś pomogła zlikwidować kolejna - trzybramkową - przewagę podopiecznych trener Majdzińskiej. Na kwadrans przed końcem było 22:19, ale po trzech golach Lipok w 54. minucie mieliśmy remis 22:22.

Ostatnie minuty to bramka za bramkę. Anna Mączka - najskuteczniejsza w tym meczu zawodniczka (10 goli) - dała gospodyniom prowadzenie 24:23. Ale Lipok wykorzystała w 59. minucie rzut karny. Zanosiło się na kolejne karne (przy remisie zarządzana jest seria rzutów z 7 metrów - po pięć piłkarek z każdego zespołu).

Jednak w ostatniej minucie - na ok. 10 s przed syreną - Grażyna Janczak zdobyła bramkę nr 25. Na nią chorzowianki już nie zdołały odpowiedzieć.

Zwycięska passa "Niebieskich" została przerwana, a w innych spotkaniach padły niezbyt korzystne dla nich wyniki. Zwycięstwa - i to na wyjeździe - odniosły zespoły ze strefy barażowej: UKS PCM Kościerzyna pokonał KPR Jelenia Góra (różnicą aż 10 goli), zaś Korona Handball Kielce wygrała z Piotrcovią.

Dziewiąty w tabeli Ruch wyprzedza Kościerzynę o punkt, Jelenią Górę - o trzy punkty, zaś Kielce - o cztery "oczka". 

Następny mecz zespołu Jarosława Knopika już w czwartek (19.04., godz. 18). W hali MORiS zmierzy się z Piotrcovią.

26. kolejka PGNiG Superligi
KPR Gminy Kobierzyce - KPR Ruch Chorzów 25:24 (13:12)
KPR Gminy Kobierzyce:
Ciesiółka, Słota - Jakubowska 4, Wojda, Mączka 10, Janczak 5, Wesołowska 1, Kaźmierska 1, Wiertelak 2, Charzyńska, Linkowska 1, Mazguła, Walczak, Dąbrowska 1, Michalak.
KPR Ruch: Kuszka, Jaśkiewicz, Bednarek - Jasinowska 4, Masłowska 3, Lesik 3, Tyszczak, Piotrkowska 1, Rodak 3, Kiel, Lipok 6, Stokowiec 4.

(m)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.