Tylu wielkich gwiazd na Bluestracjach jeszcze nie było. Zobacz program.
SERWISY:
CHORZOWIANIN ROKU 2011
1 PROCENT
INFORMATOR PACJENTA
PODATKI I FINANSE
PRZEWODNIK GASTRONOMICZNY
TURYSTYKA I REKREACJA
PROMOCJE HANDLOWE
CO PO MATURZE?
PRACA
PÓŁKA Z KSIĄŻKAMI
BUDOWNICTWO
MOTORYZACJA
WSPOMNIENIA I NEKROLOGI
NOWE:
Reklama: Partnerzy:
CHORZOWIANIN ROKU 2011
1 PROCENT
INFORMATOR PACJENTA
PODATKI I FINANSE
PRZEWODNIK GASTRONOMICZNY
TURYSTYKA I REKREACJA
PROMOCJE HANDLOWE
CO PO MATURZE?
PRACA
PÓŁKA Z KSIĄŻKAMI
BUDOWNICTWO
MOTORYZACJA
WSPOMNIENIA I NEKROLOGI NOWE:
Reklama: Partnerzy:
Nici z Maroka. Pojadą na Bałkany.
Chorzowianin 2011-04-07
|
Komentarzy: 0
Grupa uczniów „Katolika” w maju miała wyruszyć do Maroka. Sytuacja polityczna w Północnej Afryce pokrzyżowała im plany.
A miało być tak pięknie. Trasa wytyczona, kasa częściowo zebrana, już mieli bukować bilety, a tu przykra niespodzianka, sytuacja polityczna w państwach Północnej Afryki zaostrzyła się. – Już od jakiegoś czasu z niepokojem obserwowaliśmy wydarzenia w tej części Czarnego Lądu. Najpierw rozruchy w Tunezji, potem Egipcie, teraz Libii. W Maroko też nie jest spokojnie. Marokańczycy domagają się demokratycznych reform. Sytuacja rozwija się dynamicznie, nie mogliśmy ryzykować. To w końcu szkolna wyprawa – tłumaczy decyzje o zmianie celu eskapady Bartłomiej Wower, jeden z opiekunów.
Uczestnicy Marocco Expedition 2011 tak łatwo się nie poddali. – Nie chcieliśmy rezygnować z wyprawy. Zapaliliśmy się do niej. Tym bardziej, że dla niektórych prawdopodobnie będzie to ostatnia taka wyprawa, bo w przyszłym roku w maturalnej klasie, nie będą mogli pozwolić sobie na taką przygodę – wyjaśnia Iwona „Frankera” Franke, uczestniczka wyjazdu. – Podjęliśmy decyzję, jedziemy na Półwysep Bałkański, konkretnie do Bułgarii – mówi Marysia Sowa. – Przechrzciliśmy naszą wyprawę z Marocco Expedition 2011 na MaY 2011. Nazwa pochodzi od maja, w którym jedziemy i angielskiego „my” co znaczy moja, a w zasadzie nasza – śmieje się Michał „Cieśla” Cieśliczka.
Plan wygląda tak. Jadą do Sofii, stolicy Bułgarii. Później lokalnym transportem dostają się do Bańska, w okolice pasma górskiego Pirin. Spędzają tydzień czasu na trekkingu czyli intensywny wysokogórskim marszu. Śpią w namiotach, żeby bladym świtem jako pierwsi wyruszyć na szlak. Celem jest między innymi Wichren, jeden z najwyższych szczytów Bułgarii. Schodzą w miejscowości Melnik, aby tam zregenerować siły. Myślą także nad drugą częścią wprawy. Tym razem zmierzaliby w kierunku Grecji, do Saloników, aby zwiedzić kolebkę europejskiej cywilizacji.
- Ekspedycja jest tak pomyślana, aby zapewnić z jednej strony tą dawkę adrenaliny i przygody, jaką będzie trekking w Bułgarii, z drugiej, chcemy, żeby miała walor edukacyjny, stąd pomysł na zwiedzenie Grecji – przyznaje Bartłomiej Wower. – Niestety nie wiemy, ile z tych naszych planów i marzeń uda nam się zrealizować. Ciągle brakuje funduszy, żeby wszystko dopiąć na ostatni guzik. Cały czas poszukujemy sponsorów.
Uczniowie „Katolika” wyruszają w połowie maja. O przygotowaniach do eskapady informują na stronie: www.me2011.pl.
Honorowy patronat na przedsięwzięciem objęła poseł Maria Nowak.
Czytaj też:
Plan Maroko, teraz sponsor
Uczestnicy Marocco Expedition 2011 tak łatwo się nie poddali. – Nie chcieliśmy rezygnować z wyprawy. Zapaliliśmy się do niej. Tym bardziej, że dla niektórych prawdopodobnie będzie to ostatnia taka wyprawa, bo w przyszłym roku w maturalnej klasie, nie będą mogli pozwolić sobie na taką przygodę – wyjaśnia Iwona „Frankera” Franke, uczestniczka wyjazdu. – Podjęliśmy decyzję, jedziemy na Półwysep Bałkański, konkretnie do Bułgarii – mówi Marysia Sowa. – Przechrzciliśmy naszą wyprawę z Marocco Expedition 2011 na MaY 2011. Nazwa pochodzi od maja, w którym jedziemy i angielskiego „my” co znaczy moja, a w zasadzie nasza – śmieje się Michał „Cieśla” Cieśliczka.
Plan wygląda tak. Jadą do Sofii, stolicy Bułgarii. Później lokalnym transportem dostają się do Bańska, w okolice pasma górskiego Pirin. Spędzają tydzień czasu na trekkingu czyli intensywny wysokogórskim marszu. Śpią w namiotach, żeby bladym świtem jako pierwsi wyruszyć na szlak. Celem jest między innymi Wichren, jeden z najwyższych szczytów Bułgarii. Schodzą w miejscowości Melnik, aby tam zregenerować siły. Myślą także nad drugą częścią wprawy. Tym razem zmierzaliby w kierunku Grecji, do Saloników, aby zwiedzić kolebkę europejskiej cywilizacji.
- Ekspedycja jest tak pomyślana, aby zapewnić z jednej strony tą dawkę adrenaliny i przygody, jaką będzie trekking w Bułgarii, z drugiej, chcemy, żeby miała walor edukacyjny, stąd pomysł na zwiedzenie Grecji – przyznaje Bartłomiej Wower. – Niestety nie wiemy, ile z tych naszych planów i marzeń uda nam się zrealizować. Ciągle brakuje funduszy, żeby wszystko dopiąć na ostatni guzik. Cały czas poszukujemy sponsorów.
Uczniowie „Katolika” wyruszają w połowie maja. O przygotowaniach do eskapady informują na stronie: www.me2011.pl.
Honorowy patronat na przedsięwzięciem objęła poseł Maria Nowak.
Czytaj też:
Plan Maroko, teraz sponsor
mn
Reklama:


Dyskusja: