SERWISY:
WALENTYNKI
INFORMATOR PACJENTA
PODATKI I FINANSE
PRZEWODNIK GASTRONOMICZNY
TURYSTYKA I REKREACJA
PROMOCJE HANDLOWE
GDZIE PO GIMNAZJUM?
CO PO MATURZE?
PRACA
PÓŁKA Z KSIĄŻKAMI
BUDOWNICTWO
MOTORYZACJA
Reklama:
Partnerzy:
WALENTYNKI
INFORMATOR PACJENTA
PODATKI I FINANSE
PRZEWODNIK GASTRONOMICZNY
TURYSTYKA I REKREACJA
PROMOCJE HANDLOWE
GDZIE PO GIMNAZJUM?
CO PO MATURZE?
PRACA
PÓŁKA Z KSIĄŻKAMI
BUDOWNICTWO
MOTORYZACJA Reklama:
Filowany wieprzek górą!
Chorzowianin 2010-08-30
|
Komentarzy: 0
Sznity z hekele, salceson szlachecki, necówka i kopalnioki. Na samą myśl aż ślinka cieknie. W niedzielę w Skansenie odbył się Jarmark Produktów Tradycyjnych. O prestiż i uznanie smakoszy walczyło ponad czterdzieści producentów tradycyjnej żywności z całego województwa.
Podczas imprezy rozstrzygnięta została dziesiąta edycja konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów”, który odbywa się pod patronatem marszałka województwa Śląskiego. O miano najlepszego z najlepszych walczyło trzydzieści siedem produktów oraz siedem tradycyjnych potraw. Skosztować można, m.in. śląskiego żurku, grzybowej zupy, pochodzącej z Beskidów ziemniaczanej zapiekanki tzw. kubusia oraz pysznych kołoczy.
Trudno było oprzeć się pokusie. Na łasuchów czekały pyszne kołocze z makiem, serem, śliwkami, jabłeczniki, tradycyjnie wypiekane babki. Uwagę jury przykuły wigilijne bułeczki w polewie miodowej. – To potrawa, którą serwowano tylko raz do roku, w okresie świąt Bożego Narodzenia – przyznaje Jadwiga Piłot, autorka wypieku i laureatka II miejsca w kategorii tradycyjny produkt roślinny.
Konkretów także nie zabrakło. – Częstujemy salcesonem szlacheckim. Wyrabiany jest z mięsa wieprzowego. Do produkcji używamy tylko wybranych kawałków, mięsa z policzków i skrawków z szynki. Wszytko utrzymywane jest na skórce wieprzowej, a nie jak w przypadku tradycyjnego salcesonu na żelatynie. Przyprawiane jest sowicie czosnkiem i pieprzem do smaku, zapakowane w otoczkę z żołądka lub pęcherza wieprzowego – do posmakowania zaprasza Agata Gąska z Masarni Panek z Ślemienia koło Żywca. Zakład może pochwalić się także necówką, wyrobem wpisanym już na Listę Produktów Regionalnych. Necówka to nic innego jak mięso wieprzowe zmielone z czosnkiem i pieprzem, włożoną w środek polędwicą wieprzową. Wszystko zawijane jest w jelito otrzewne, następnie zapiekane. Gotowe przypomina bochenek chleba – wyjaśnia A. Gąska.
Wyłonienie zwycięzcy w tegorocznej edycji sprawiło jurorom sporo kłopotu. - Konkursowe produkty i potrawy prezentują najwyższy poziom i jakość. Spośród produktów zwierzęcych najwyżej ocenione zostały oscypki Piotra Kohuta z Koniakowa. Wśród wyrobów roślinnych bezkonkurencyjny okazał się kłobucki chlebek wypiekany przez Miejska Spółdzielnię Zaopatrzenia i Zbytu w Kłobucku. Autorem najlepszego napoju regionalnego okazał się Przemysław Rapacz z Żywca. Najsmaczniejszą potrawę, filowanego prosiaka czyli wieprzka, zaserwował Krystian Kiełbasa. Kapituła konkursu wyłoniła także wyroby, które reprezentować będą województwo śląskie w ogólnopolskim prestiżowym plebiscycie na tradycyjny produkt i potrawę Perła 2010. O statuetkę powalczą kopalnioki - anyżowe cukierki produkcji firmy Visa Bell z Pszczyny oraz filowany czyli nadziewany wieprzek.
– Wiele z prezentowanych dziś potraw i produktów może ubiegać się o wpis na Listę Produktów Regionalnych, a niektóre mogą powalczyć o unijne certyfikaty – podsumowuje Izabella Byszewska, wiceprezes Polskiej Izby Produktu Lokalnego i Regionalnego, jurorka.
Trudno było oprzeć się pokusie. Na łasuchów czekały pyszne kołocze z makiem, serem, śliwkami, jabłeczniki, tradycyjnie wypiekane babki. Uwagę jury przykuły wigilijne bułeczki w polewie miodowej. – To potrawa, którą serwowano tylko raz do roku, w okresie świąt Bożego Narodzenia – przyznaje Jadwiga Piłot, autorka wypieku i laureatka II miejsca w kategorii tradycyjny produkt roślinny.
Konkretów także nie zabrakło. – Częstujemy salcesonem szlacheckim. Wyrabiany jest z mięsa wieprzowego. Do produkcji używamy tylko wybranych kawałków, mięsa z policzków i skrawków z szynki. Wszytko utrzymywane jest na skórce wieprzowej, a nie jak w przypadku tradycyjnego salcesonu na żelatynie. Przyprawiane jest sowicie czosnkiem i pieprzem do smaku, zapakowane w otoczkę z żołądka lub pęcherza wieprzowego – do posmakowania zaprasza Agata Gąska z Masarni Panek z Ślemienia koło Żywca. Zakład może pochwalić się także necówką, wyrobem wpisanym już na Listę Produktów Regionalnych. Necówka to nic innego jak mięso wieprzowe zmielone z czosnkiem i pieprzem, włożoną w środek polędwicą wieprzową. Wszystko zawijane jest w jelito otrzewne, następnie zapiekane. Gotowe przypomina bochenek chleba – wyjaśnia A. Gąska.
Wyłonienie zwycięzcy w tegorocznej edycji sprawiło jurorom sporo kłopotu. - Konkursowe produkty i potrawy prezentują najwyższy poziom i jakość. Spośród produktów zwierzęcych najwyżej ocenione zostały oscypki Piotra Kohuta z Koniakowa. Wśród wyrobów roślinnych bezkonkurencyjny okazał się kłobucki chlebek wypiekany przez Miejska Spółdzielnię Zaopatrzenia i Zbytu w Kłobucku. Autorem najlepszego napoju regionalnego okazał się Przemysław Rapacz z Żywca. Najsmaczniejszą potrawę, filowanego prosiaka czyli wieprzka, zaserwował Krystian Kiełbasa. Kapituła konkursu wyłoniła także wyroby, które reprezentować będą województwo śląskie w ogólnopolskim prestiżowym plebiscycie na tradycyjny produkt i potrawę Perła 2010. O statuetkę powalczą kopalnioki - anyżowe cukierki produkcji firmy Visa Bell z Pszczyny oraz filowany czyli nadziewany wieprzek.
– Wiele z prezentowanych dziś potraw i produktów może ubiegać się o wpis na Listę Produktów Regionalnych, a niektóre mogą powalczyć o unijne certyfikaty – podsumowuje Izabella Byszewska, wiceprezes Polskiej Izby Produktu Lokalnego i Regionalnego, jurorka.
Magdalena Nowak
Reklama:



Komentarze