SERWISY:
WALENTYNKI
INFORMATOR PACJENTA
PODATKI I FINANSE
PRZEWODNIK GASTRONOMICZNY
TURYSTYKA I REKREACJA
PROMOCJE HANDLOWE
GDZIE PO GIMNAZJUM?
CO PO MATURZE?
PRACA
PÓŁKA Z KSIĄŻKAMI
BUDOWNICTWO
MOTORYZACJA
Reklama:
Partnerzy:
WALENTYNKI
INFORMATOR PACJENTA
PODATKI I FINANSE
PRZEWODNIK GASTRONOMICZNY
TURYSTYKA I REKREACJA
PROMOCJE HANDLOWE
GDZIE PO GIMNAZJUM?
CO PO MATURZE?
PRACA
PÓŁKA Z KSIĄŻKAMI
BUDOWNICTWO
MOTORYZACJA Reklama:
Spod Estakady znikną kioski
Chorzowianin 2010-07-21
|
Komentarzy: 5
Dla jednych to doskonałe miejsce na zakupy. Dla drugich szkarada, która szpeci centralne miejsce miasta. Za pół roku drewniane kioski na Rynku zostaną zlikwidowane. Powód? Remont Estakady. Miasto rozwiązuje umowy z najemcami, w zamian zaproponuje wynajem lokali.
Na terenie miejskiego targowiska pod Estakadą funkcjonuje 27 drewnianych kiosków. Pracuje w nich kilkadziesiąt osób, które w przyszłym roku będą musiały prawdopodobnie zmienić zajęcie, a już na pewno miejsce prowadzenia handlu. Pod Estakadą nie będzie wolno tego robić podczas remontu. Na czas odnawiania Estakady budki muszą być rozebrane. Najprawdopodobniej po odnowieniu wiaduktu już też ich nie zobaczymy.
- Dzierżawcy obiektów zostali poinformowani, że do 28 lutego rozwiążemy z nimi umowę dzierżawy - mówi Alicja Hoszcz, naczelnik wydziału geodezji i gospodarki nieruchomościami Urzędu Miasta. W zamian handlowcom mają być zaproponowane dzierżawy miejskich lokali użytkowych.
Stanisław Janikowski handluje przy Rynku odzieżą. Robił to już za czasów, kiedy jeszcze nie było pod Estakadą drewnianych kiosków. - Wtedy sprzedawało się z polowych łózek. Było jak na typowym targowisku. Dopiero potem wybudowano budki – wspomina. O tym, kto zostanie najemcą kiosków zadecydowało losowanie. Pan Stanisław miał szczęście. Trafiła mu się budka obok przejścia dla pieszych. - Tutaj jest bardzo duży ruch. Sporo przypadkowych ludzi, którzy przechodząc zauważą ładną bluzkę, ale też stała klientela. Niektóre panie przyjeżdżają do mnie nawet z Piekar Śląskich i Bytomia. Już pytają, gdzie mają mnie szukać po likwidacji targowiska – opowiada. Handlarz jeszcze nie wie, co będzie robił w przyszłym roku.
Adam Krystoń, który prowadzi działalność handlową po przeciwnej stronie targowiska rozumie, że wyprowadzka spod Estakady jest przesądzona. Trudno mu jednak będzie opuścić miejsce, w którym z powodzeniem prowadził biznes już od niemal dwudziestu lat. - To miejsce jest bardzo dobre. Trudno w Chorzowie znaleźć inne, w którym byłaby podobna przepustowość ludzi – zauważa. Na piśmie poprosił urząd, by znalazł dla niego grunt zastępczy. Na razie czeka na odpowiedź. Podobnie zrobili bądź dopiero planują zrobić inni najemcy.
Tomasz Orechwo, administrator targowiska pod Estakadą liczy na to, że po remoncie Estakady będzie nadal można handlować w tym miejscu. - Targowisko jest świetnym miejscem dla handlowców, ale co ważniejsze, jest bardzo dobre dla wielu mieszkańców Chorzowa. To punkt przesiadkowy między tramwajami i autobusami – zachwala.
Powrót kiosków po remoncie jest jednak mało prawdopodobny. - Rynek dużego miasta nie powinien być targowiskiem. Kioski powstały osiemnaście lat temu po to, by uporządkować przestrzeń w tym miejscu. Początkowo drewniane kioski miały służyć przez pięć lat. Okazało się, że przeżyły planowany czas użytkowania czterokrotnie. Dopiero remont Estakady sprawi, że będzie można je rozebrać – mówi Mariusz Cup, naczelnik wydziału architektury UM.
Nie wiadomo, co powstanie w miejscu targowiska po zakończeniu remontu wiaduktu. - Po remoncie trzeba będzie wymienić nawierzchnię pod Estakadą. To wymaga projektu uwzględniającego istniejący parking i wyznaczającego bezkolizyjne ciągi piesze. Dopiero potem, w ramach tego projektu będzie można rozważać powstanie dodatkowych funkcji na przykład handlowych – twierdzi M. Cup. Magistrat planuje zorganizować spotkanie z dzierżawcami. Ma do niego dojść jeszcze przed końcem wakacji.
Prace remontowe na Estakadzie rozpoczną się w marcu 2011 roku i mają potrwać półtorej roku. Remont będzie kosztował nieco ponad 30 milionów złotych. Ulica Katowicka zostanie zmodernizowana na odcinku od skrzyżowania z ul. Dąbrowskiego do ul. Metalowców.
- Dzierżawcy obiektów zostali poinformowani, że do 28 lutego rozwiążemy z nimi umowę dzierżawy - mówi Alicja Hoszcz, naczelnik wydziału geodezji i gospodarki nieruchomościami Urzędu Miasta. W zamian handlowcom mają być zaproponowane dzierżawy miejskich lokali użytkowych.
Stanisław Janikowski handluje przy Rynku odzieżą. Robił to już za czasów, kiedy jeszcze nie było pod Estakadą drewnianych kiosków. - Wtedy sprzedawało się z polowych łózek. Było jak na typowym targowisku. Dopiero potem wybudowano budki – wspomina. O tym, kto zostanie najemcą kiosków zadecydowało losowanie. Pan Stanisław miał szczęście. Trafiła mu się budka obok przejścia dla pieszych. - Tutaj jest bardzo duży ruch. Sporo przypadkowych ludzi, którzy przechodząc zauważą ładną bluzkę, ale też stała klientela. Niektóre panie przyjeżdżają do mnie nawet z Piekar Śląskich i Bytomia. Już pytają, gdzie mają mnie szukać po likwidacji targowiska – opowiada. Handlarz jeszcze nie wie, co będzie robił w przyszłym roku.
Adam Krystoń, który prowadzi działalność handlową po przeciwnej stronie targowiska rozumie, że wyprowadzka spod Estakady jest przesądzona. Trudno mu jednak będzie opuścić miejsce, w którym z powodzeniem prowadził biznes już od niemal dwudziestu lat. - To miejsce jest bardzo dobre. Trudno w Chorzowie znaleźć inne, w którym byłaby podobna przepustowość ludzi – zauważa. Na piśmie poprosił urząd, by znalazł dla niego grunt zastępczy. Na razie czeka na odpowiedź. Podobnie zrobili bądź dopiero planują zrobić inni najemcy.
Tomasz Orechwo, administrator targowiska pod Estakadą liczy na to, że po remoncie Estakady będzie nadal można handlować w tym miejscu. - Targowisko jest świetnym miejscem dla handlowców, ale co ważniejsze, jest bardzo dobre dla wielu mieszkańców Chorzowa. To punkt przesiadkowy między tramwajami i autobusami – zachwala.
Powrót kiosków po remoncie jest jednak mało prawdopodobny. - Rynek dużego miasta nie powinien być targowiskiem. Kioski powstały osiemnaście lat temu po to, by uporządkować przestrzeń w tym miejscu. Początkowo drewniane kioski miały służyć przez pięć lat. Okazało się, że przeżyły planowany czas użytkowania czterokrotnie. Dopiero remont Estakady sprawi, że będzie można je rozebrać – mówi Mariusz Cup, naczelnik wydziału architektury UM.
Nie wiadomo, co powstanie w miejscu targowiska po zakończeniu remontu wiaduktu. - Po remoncie trzeba będzie wymienić nawierzchnię pod Estakadą. To wymaga projektu uwzględniającego istniejący parking i wyznaczającego bezkolizyjne ciągi piesze. Dopiero potem, w ramach tego projektu będzie można rozważać powstanie dodatkowych funkcji na przykład handlowych – twierdzi M. Cup. Magistrat planuje zorganizować spotkanie z dzierżawcami. Ma do niego dojść jeszcze przed końcem wakacji.
Prace remontowe na Estakadzie rozpoczną się w marcu 2011 roku i mają potrwać półtorej roku. Remont będzie kosztował nieco ponad 30 milionów złotych. Ulica Katowicka zostanie zmodernizowana na odcinku od skrzyżowania z ul. Dąbrowskiego do ul. Metalowców.
Paweł Mikołajczyk
Reklama:

Komentarze
~Papaya11
2010-07-21 11:25:07
Z teo co mi wiadomo to Estakada miala byc rozebrana a nie remontowana. Czyzby PRL owski obiekt mial szpecic moje miasto przez nastepne 20 lat albo sluzej? Nie do pomyslenia. Piekny stray rynek polegl w gruzach dla tego szkaradzielstwa. Co do kioskow...coz z penoscia szpeca mniej niz sama estakada.
~Blazito
2010-07-21 19:18:00
Miasto nie ma pieniędzy na obwodnicę w ciągu DK79, a bez tego o rozbieraniu estakady można zapomnieć. Niestety.
~klapa
2010-07-21 21:06:27
Te prowizoryczne konstrukcje kiosków szpecą bardziej niż Estakada. Tak ma wyglądać wizytówka miasta? wychodzisz z tramwaju na Rynku i wpadasz do kartofli? i tona śmieci i gołębi żerujących na odpadkach
~Papaya11
2010-07-22 14:58:59
Miasto oddalo, po koleii AKS pod carefura i na przetrag mialy isc dawne tereny Huty Kosciuszko. Big Brotherowski bohater otworzyl restauracje tuz kolo pieknego budynku poczty..w tym celu wybudowano szpecacy budynek architektonicznie nie dopoasowany do calosci. Urzad kasy nie ma...to co z nia zrobil? Co do kartofili...dawno by ich juz tam nie bylo, gdyby pol Chorzowa tam na zakupy nie biegalo:) Stolica penie zjadla.
~bhkolbhkol
2010-08-12 21:38:11
dobrze sie stalo bo na targowiku przy ul kalidego jest dosc miejsca i niech bedzie jedno centrum targowe