SERWISY:
CHORZOWIANIN ROKU 2011
1 PROCENT
INFORMATOR PACJENTA
PODATKI I FINANSE
PRZEWODNIK GASTRONOMICZNY
TURYSTYKA I REKREACJA
PROMOCJE HANDLOWE
CO PO MATURZE?
PRACA
PÓŁKA Z KSIĄŻKAMI
BUDOWNICTWO
MOTORYZACJA
WSPOMNIENIA I NEKROLOGI
NOWE:
Reklama:
Partnerzy:
CHORZOWIANIN ROKU 2011
1 PROCENT
INFORMATOR PACJENTA
PODATKI I FINANSE
PRZEWODNIK GASTRONOMICZNY
TURYSTYKA I REKREACJA
PROMOCJE HANDLOWE
CO PO MATURZE?
PRACA
PÓŁKA Z KSIĄŻKAMI
BUDOWNICTWO
MOTORYZACJA
WSPOMNIENIA I NEKROLOGI NOWE:
Reklama:
Napastnicy Ruchu strzelali Bułgarom. 3:3 w Turcji
Chorzowianin 2012-02-01
|
Komentarzy: 0
Po raz kolejny potwierdziło się, że "Niebiescy" w przodzie mają prawdziwe kłopoty bogactwa.
Nie z Rapidem Bukareszt, lecz z liderem bułgarskiej ekstraklasy Ludogorcem Razgrad zmierzyli się dziś piłkarze Ruchu. W pierwszym ich sparingu na zgrupowaniu w Turcji padł remis 3:3 (2:1).
- Zagraliśmy z bardzo dobrą drużyną. Szybko zdobyliśmy bramkę i ta sytuacja trochę nas uśpiła - komentował Waldemar Fornalik (cytat za oficjalną stroną klubu). Miał on na myśli bramkę Macieja Jankowskiego już w 2. minucie spotkania.
Bułgarzy szybko wyrównali, ale potem drugi z chorzowskich napastników dał się we znaki bramkarzowi Ludogorca. Ruch odzyskał prowadzenie, przy stanie 2:1 schodził do szatni.
Po przerwie dwa razy trafili rywale, ale "Niebiescy" do końca walczyli o uniknięcie porażki. Udało się. W 85. minucie Paweł Abbott doprowadził do remisu. I tak jednak był niepocieszony, bo po jego strzałach piłka dwukrotnie odbijała się od poprzeczki.
- Ostatnie 25 minut spotkania dominowaliśmy i praktycznie nie schodziliśmy z pola karnego rywala, który próbował się zrewanżować przeprowadzając kontry. Ludogorec to w tej chwili pierwsza drużyna bułgarskiej ekstraklasy, która prezentuje bardzo dobry poziom. Tym bardziej jesteśmy zadowoleni z przebiegu tego spotkania - komentował Abbott.
Na koniec raz jeszcze oddajmy głos Waldemarowi Fornalikowi. - Pierwszy sparing po przylocie na zgrupowanie nigdy nie jest łatwy, zdawałem sobie z tego sprawę. Generalnie mecz był bardzo wyrównany, ze wskazaniem na nas, bo mieliśmy jeszcze dwie sytuacje, po których mogły paść bramki - zakończył trener "Niebieskich".
W sobotę (4.02.) Ruch zagra ze Spartakiem Trnawa.
Ruch Chorzów - PFC Ludogorec Razgrad 3:3 (2:1)
Bramki: Jankowski (3), Piech (11), Abbott (85) - Marcelinho (5), Bakałow (61), Gargorow (74).
Ruch: Pesković (46. Perdijić) - Djokić (46. Lewczuk), Grodzicki (46. Szyndrowski), Stawarczyk, Burliga (46. Josl) - Smektała (46. Grzyb), Malinowski (70. Lewiński), Straka (46. Grzelak), Janoszka (46. Zieńczuk) - Jankowski (46. Abbott), Piech.
- Zagraliśmy z bardzo dobrą drużyną. Szybko zdobyliśmy bramkę i ta sytuacja trochę nas uśpiła - komentował Waldemar Fornalik (cytat za oficjalną stroną klubu). Miał on na myśli bramkę Macieja Jankowskiego już w 2. minucie spotkania.
Bułgarzy szybko wyrównali, ale potem drugi z chorzowskich napastników dał się we znaki bramkarzowi Ludogorca. Ruch odzyskał prowadzenie, przy stanie 2:1 schodził do szatni.
Po przerwie dwa razy trafili rywale, ale "Niebiescy" do końca walczyli o uniknięcie porażki. Udało się. W 85. minucie Paweł Abbott doprowadził do remisu. I tak jednak był niepocieszony, bo po jego strzałach piłka dwukrotnie odbijała się od poprzeczki.
- Ostatnie 25 minut spotkania dominowaliśmy i praktycznie nie schodziliśmy z pola karnego rywala, który próbował się zrewanżować przeprowadzając kontry. Ludogorec to w tej chwili pierwsza drużyna bułgarskiej ekstraklasy, która prezentuje bardzo dobry poziom. Tym bardziej jesteśmy zadowoleni z przebiegu tego spotkania - komentował Abbott.
Na koniec raz jeszcze oddajmy głos Waldemarowi Fornalikowi. - Pierwszy sparing po przylocie na zgrupowanie nigdy nie jest łatwy, zdawałem sobie z tego sprawę. Generalnie mecz był bardzo wyrównany, ze wskazaniem na nas, bo mieliśmy jeszcze dwie sytuacje, po których mogły paść bramki - zakończył trener "Niebieskich".
W sobotę (4.02.) Ruch zagra ze Spartakiem Trnawa.
Ruch Chorzów - PFC Ludogorec Razgrad 3:3 (2:1)
Bramki: Jankowski (3), Piech (11), Abbott (85) - Marcelinho (5), Bakałow (61), Gargorow (74).
Ruch: Pesković (46. Perdijić) - Djokić (46. Lewczuk), Grodzicki (46. Szyndrowski), Stawarczyk, Burliga (46. Josl) - Smektała (46. Grzyb), Malinowski (70. Lewiński), Straka (46. Grzelak), Janoszka (46. Zieńczuk) - Jankowski (46. Abbott), Piech.
(mf)
Reklama:











Dyskusja: