MŚ w biathlonie: czuła, jakby przejechał po niej walec

Chorzowianin 2017-02-15 | Komentarzy: 0
Monika Hojnisz w środowym występie na MŚ w Hochfilzen miała celne oko - oddała 19 celnych strzałów na 20 prób. W biegu - podobnie jak inne Polki - odstawała jednak od światowej czołówki.
MŚ w biathlonie: czuła, jakby przejechał po niej walec

Fot. dusznikiarena.pl/Szymon Korzuch

Bieg na 15 km był ostatnim indywidalnym startem Moniki Hojnisz na MŚ w Hochfilzen (wprawdzie w sobotę odbędzie się jeszcze bieg ze startu wspólnego, ale chorzowianka nie zakwalifikowała się do niego). Poprzednie występy pozostawiały niedosyt - nasza biathlonistka była 39. w sprincie i 51. w biegu pościgowym.

Środowe zawody rozpoczęła udanie, od pięciu celnych prób podczas pierwszego strzelania (w pozycji leżącej). Gorzej było podczas drugiej wizyty na strzelnicy. Chorzowianka pomyliła się raz, przez co spadła w klasyfikacji. W biegu indywidualnym każda niecelna prób oznacza minutę karną doliczoną do wyniku.

Dwa ostatnie strzelania poszły Monice bardzo dobrze. W sumie trafiła 19 razy na 20 prób. Problemem nie tylko Hojnisz, ale i pozostałych Polek, był dziś bieg. Biało-Czerwone sporo traciły do rywalek na trasie. Nasza biathlonistka miała dopiero 64. wynik biegu.

Ostatecznie Monika Hojnisz zajęła 30. miejsce, najwyższe z Polek. Magdalena Gwizdoń (również oddała jeden niecelny strzał) uplasowała się na 37. pozycji, Krystyna Guzik była 52., zaś Anna Mąka - 84.

Reprezentantka AZS AWF Katowice straciła do zwyciężczyni Laury Dahlmeier 4 minuty i 7 sekund. Niemka także miała jedno pudło, co najlepiej oddaje różnicę w dyspozycji biegowej. 

- To było dobre strzelanie, ale niestety bieg w moim wykonaniu był najgorszy od niepamiętnych czasów. Przez pierwsze trzy kółka czułam się jakby mnie walec przejechał. Na kolejnych dwóch było już lepiej, ale strat już się nie dało odrobić. W dużej mierze na wynik poza smarowaniem wpłynęło też moje nie najlepsze samopoczucie - skomentowała swój występ Monika Hojnisz dla portalu biathlon.pl.

- Dzisiaj biegowo to była tragedia (...) Póki co mogę śmiało powiedzieć, że jestem rozczarowana tym sezonem - dodała chorzowianka.

Wspomniana Laura Dahlmeier zdobyła już trzeci złoty medal na MŚ - poprzednio wygrywała w sztafecie mieszanej i biegu pościgowym. W sprincie zdobyła zaś srebro.

Zobacz medalistki biegu indywidualnego. Od lewej: Gabriela Koukalova (Czechy) - srebro, Laura Dahlmeier (Niemcy) - złoto, Alexia Runggaldier (Włochy) - brąz.

W piątek (17.02.) Monikę Hojnisz zobaczymy w sztafecie 4x6 km. Będzie to jej ostatni występ na MŚ w Hochfilzen. Początek rywalizacji o godz. 14.45.

(m)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.