Frykasy mamy pod nosem

Chorzowianin 2018-10-03 | Komentarzy: 0
W ramach akcji "Poaś się Chorzowem" w minioną sobotę odbyła się pierwsza Rajza po Chorzowie. W czasie spaceru mieszkańcy mogli spojrzeć na mijane, często w pośpiechu, miejsca i poznać architektoniczne perełki, o których być może nie wiedzieli.
Frykasy mamy pod nosem

"Rajza" cieszyła się ogromną popularnością, dlatego niebawem pojawią się informacje dot. kolejnej edycji wycieczki. | fot. UM Chorzów

– Często jeździmy po świecie do Francji, Hiszpanii, a nie orientujemy się, jakie frykasy mamy pod nosem – mówi Łukasz Zimnoch, organizator spaceru.

Uczestnicy mieli możliwość zwiedzenia sali posiedzeń w Urzędzie Miasta, podziwiali gmach Urzędu Pocztowego, spacerowali pośród secesyjnych kamienic ul. Wolności i odwiedzili Plac Matejki, gdzie przyglądali się "Chłopcu z łabędziem", rzeźbie Teodora Kalidego.

Podczas spaceru popularyzator Górnego Śląska i twórca Szlaku Magnatów Przemysłowych, opowiadał anegdoty z życia miasta i wskazywał w jaki sposób patrzyli na nie chorzowianie sprzed pokoleń. "Rajza" cieszyła się ogromną popularnością, dlatego już przygotowywana jest kolejna.

pat

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.