Do Superligi przez Jelenią Górę?

Chorzowianin 2017-05-12 | Komentarzy: 0
W sobotę piłkarki ręczne Ruchu - meczem u siebie z Sośnicą Gliwice - zakończą rozgrywki w I lidze. Co dalej? Znaków zapytania jest sporo, ale najbardziej prawdopodobny scenariusz to barażowy dwumecz o Superligę. Rywalem "Niebieskich" może być KPR Jelenia Góra.
Do Superligi przez Jelenią Górę?

Fot. Marcin Bulanda

13 maja rozegrana zostanie ostatnia kolejka I ligi piłki ręcznej pań. Przystępując do derbowego spotkania z Sośnicą Gliwice (godz. 18, hala MORiS), szczypiornistki Ruchu znać już będą wynik lidera tabeli, do którego tracą dwa punkty. O godz. 12.30 Korona Handball Kielce rozpocznie mecz w Warszawie (z AZS AWF). Jeśli kielczanki zdobędą choć punkt (co jest bardzo prawdopodobne), zapewnią sobie zwycięstwo w I lidze i bezpośredni awans do Superligi.

Baraż na 90 procent

Zgodnie z regulaminem rozgrywek, jeśli "Niebieskie" zajmą drugie miejsce w I lidze, będą musiały bić się o Superligę w barażach z jedenastym zespołem z elity. Tyle że w ostatnim czasie pojawiło się sporo znaków zapytania. Z Superligi planuje wycofać się AZS Łączpol AWFiS Gdańsk. Przede wszystkim zaś prowadzone są działania zmierzające do utworzenia zawodowych rozgrywek - na wzór męskiej PGNiG Superligi. Przedstawiciel Ruchu został zaproszony na kwietniowe spotkanie w Warszawie i zadeklarował chęć uczestnictwa w lidze zawodowej.

Czytaj takżeSuperliga będzie zawodowa. Co to oznacza dla Ruchu?

- Może ten baraż być, ale może go nie być. Niektóre zespoły spadną z Superligi, niektóre nie będą przygotowane na ligę zawodową. Scenariuszy może być multum. Różnie to się może potoczyć - mówił pod koniec kwietnia trener Ruchu Jarosław Knopik.

Teraz jednak wszystko wskazuje na to, że "Niebieskie" - w przypadku zajęcia drugiego miejsca - przystąpią do rywalizacji barażowej. - Chcąc grać w zawodowej Superlidze, musimy przede wszystkim spełnić aspekt sportowy. Z najnowszych informacji, jakie do nas docierają, wynika, że na 90 proc. te baraże będą. Prawdopodobnie pod koniec maja - mówi nam Krzysztof Zioło, wiceprezes KPR Ruch.

Ciesiółka na drodze Ruchu?

Kto może być rywalem "Niebieskich"? Na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek Superligi na jedenastym miejscu plasuje się KPR Jelenia Góra, który ma trzy punkty straty do kolejnego zespołu, a do tego dwa ostatnie mecze rozegra na wyjazdach. Bardzo prawdopodobne więc, że to jeleniogórzanki stawią czoła Ruchowi.

- Może się zdarzyć, że zagramy przeciwko Monice Ciesiółce - uśmiechała się po ostatnim meczu w Chorzowie Karolina Jasinowska, zawodniczka Ruchu. Ciesiółka to była bramkarka "Niebieskich", obecnie występująca właśnie w Jeleniej Górze. W ewentualnej rywalizacji barażowej pierwszy mecz odbyłby się w Chorzowie, zaś rewanż w hali zespołu z Superligi.

Piłkarki walczą o miejsce w elicie na boisku, zaś działacze Ruchu starają się spełnić wymogi pod kątem występów w zawodowych rozgrywkach. Informowaliśmy już, że do otrzymania licencji konieczne jest m.in. przekształcenie w spółkę (prawdopodobnie będzie to spółka z ograniczoną odpowiedzialnością), zapewnienie budżetu na poziomie ok. 1,1 mln zł oraz przedstawienie zaświadczenia o braku zaległości wobec m.in. piłkarek, ZUS, US i innych podmiotów.

- W przyszłym tygodniu odbędzie się kolejne spotkanie w Warszawie, na którym dowiemy się, na jakim etapie są przygotowania do utworzenia ligi zawodowej - mówi Krzysztof Zioło.

"Chcemy tam grać"

Nieprędko poznamy formułę rozgrywek ligowych w przyszłym sezonie, bo kluby ubiegające się o grę w zawodowej Superlidze mają czas na złożenie wniosków licencyjnych do 30 czerwca. Do tego czasu powinno się wyjaśnić, co z miejscem, które zwolni zespół z Gdańska (być może jego licencję przejmie MTS Kwidzyn, który ma podpisaną umowę o współpracy z klubem z Trójmiasta). 

Jedno jest pewne: piłkarki z Chorzowa muszą najpierw wykonać swoje zadanie na boisku. - Dla tej hali, tych kibiców, tego ośrodka wszyscy dołożymy starań, żeby Ruch był w najwyższej klasie rozgrywek. My chcemy tam grać - kończy Jarosław Knopik, trener "Niebieskich".

W sobotnim spotkaniu z Sośnicą Gliwice Ruch powalczy o zachowanie 100-procentowego bilansu zwycięstw we własnej hali (wygrał dziewięć poprzednich meczów). Nie może jednak zlekceważyć Sośnicy, która w drugiej rundzie spisuje się nadspodziewanie dobrze. Wygrała pięć spotkań (m.in. na wyjeździe z MTS-em Kwidzyn).

(fab)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.