SERWISY:
CHORZOWIANIN ROKU 2011
1 PROCENT
INFORMATOR PACJENTA
PODATKI I FINANSE
PRZEWODNIK GASTRONOMICZNY
TURYSTYKA I REKREACJA
PROMOCJE HANDLOWE
CO PO MATURZE?
PRACA
PÓŁKA Z KSIĄŻKAMI
BUDOWNICTWO
MOTORYZACJA
WSPOMNIENIA I NEKROLOGI
NOWE:
Reklama:
Partnerzy:
CHORZOWIANIN ROKU 2011
1 PROCENT
INFORMATOR PACJENTA
PODATKI I FINANSE
PRZEWODNIK GASTRONOMICZNY
TURYSTYKA I REKREACJA
PROMOCJE HANDLOWE
CO PO MATURZE?
PRACA
PÓŁKA Z KSIĄŻKAMI
BUDOWNICTWO
MOTORYZACJA
WSPOMNIENIA I NEKROLOGI NOWE:
Reklama:
Deptak przy Jagiellońskiej
Chorzowianin 2011-11-10
|
Komentarzy: 17
Wolna od samochodów, z elementami małej architektury, restauracjami. Tętniąca życiem. Taka, być może już wkrótce, będzie ulica Jagiellońska.
- W przyszłym roku będziemy przygotowywać koncepcję zagospodarowania ulicy Jagiellońskiej, a także ulicy Dworcowej, Rynku i części ulicy Wolności. Chcemy na centrum miasta spojrzeć od nowa. Zastanowić się, w którą stronę można pójść i ile będzie nas to kosztować – mówi Marcin Michalik, zastępca prezydenta Chorzowa ds. gospodarczych.
Według wstępnych pomysłów ulica Jagiellońska miałaby przypominać deptak. - Zniknęłyby z niej samochody, pojawiłoby się wiele ładnych elementów małej architektury. Ulica ma być przyjazna dla pieszych, tak by mogli tutaj przyjść, usiąść i napić się dobrej kawy – uważa Marcin Michalik.
O tym, że Jagiellońska może tak wyglądać chorzowianie przekonali się osobiście podczas wrześniowego kulinarnego eventu, organizowanego w ramach konkursu „Chorzowskie Smaki”. Do niedawna, w okresie przedświątecznym, ulica ta zamieniała się także w mini jarmark. - Chcemy powrócić do tradycji jarmarków. Dlatego taki mały jarmark świąteczny zrobimy 16 i 17 grudnia. Nie chcę jeszcze zdradzać szczegółów ale będzie to okazja m.in. do zobaczenia żywych reniferów – uśmiecha się zastępca prezydenta.
Czy zmodernizowana ulica Jagiellońska mogłaby przypominać katowicką ulicę Mariacką? Jerzy Stożek, architekt, wolałby nie porównywać tych miejsc do siebie. - Casus ulicy Mariackiej moim zdaniem bierze się stąd, że jest ona w sztuczny sposób wykreowana. Nie ma tradycji. W związku z czym zjawiska, które tam narosły bardzo łatwo przeszły w swoją wulgarną stronę.
Zobacz materiał o Jagiellońskiej w INFOSERWISIE Chorzowianin.tv:
Zdaniem architekta w Chorzowie powinna powstać bardziej kameralna strefa. - Ta ulica, żeby nie była zwyczajnym fragmentem kolejnego deptaka, musi się wpisać w tkankę miejską, w pamięć ludzi poruszających się po mieście. Powinny pojawić się tutaj wyznaczniki przestrzenne, które jasno określą jaki jest to fragment miasta.
Być może takim wyznacznikiem u zbiegu ul. Jagielońskiej i Wolności byłaby fontanna. Pytany przez nasz portal ekspert życzyłby sobie, aby po drugiej stronie ulicy powstało coś całkiem nowego. - Powinno to być coś szalenie charakterystycznego. Stwarzającego kontakt z tego miejsca – podkreśla Jerzy Stożek.
Koncepcja zagospodarowania terenu wokół rynku kosztowałby miasto około 200 tys. zł.
Jak, zdaniem naszych czytelników, mogłaby wyglądać ul. Jagiellońska? Zapraszamy do dyskusji.
Zobacz: INFOSERWIS
Według wstępnych pomysłów ulica Jagiellońska miałaby przypominać deptak. - Zniknęłyby z niej samochody, pojawiłoby się wiele ładnych elementów małej architektury. Ulica ma być przyjazna dla pieszych, tak by mogli tutaj przyjść, usiąść i napić się dobrej kawy – uważa Marcin Michalik.
O tym, że Jagiellońska może tak wyglądać chorzowianie przekonali się osobiście podczas wrześniowego kulinarnego eventu, organizowanego w ramach konkursu „Chorzowskie Smaki”. Do niedawna, w okresie przedświątecznym, ulica ta zamieniała się także w mini jarmark. - Chcemy powrócić do tradycji jarmarków. Dlatego taki mały jarmark świąteczny zrobimy 16 i 17 grudnia. Nie chcę jeszcze zdradzać szczegółów ale będzie to okazja m.in. do zobaczenia żywych reniferów – uśmiecha się zastępca prezydenta.
Czy zmodernizowana ulica Jagiellońska mogłaby przypominać katowicką ulicę Mariacką? Jerzy Stożek, architekt, wolałby nie porównywać tych miejsc do siebie. - Casus ulicy Mariackiej moim zdaniem bierze się stąd, że jest ona w sztuczny sposób wykreowana. Nie ma tradycji. W związku z czym zjawiska, które tam narosły bardzo łatwo przeszły w swoją wulgarną stronę.
Zobacz materiał o Jagiellońskiej w INFOSERWISIE Chorzowianin.tv:
Zdaniem architekta w Chorzowie powinna powstać bardziej kameralna strefa. - Ta ulica, żeby nie była zwyczajnym fragmentem kolejnego deptaka, musi się wpisać w tkankę miejską, w pamięć ludzi poruszających się po mieście. Powinny pojawić się tutaj wyznaczniki przestrzenne, które jasno określą jaki jest to fragment miasta.
Być może takim wyznacznikiem u zbiegu ul. Jagielońskiej i Wolności byłaby fontanna. Pytany przez nasz portal ekspert życzyłby sobie, aby po drugiej stronie ulicy powstało coś całkiem nowego. - Powinno to być coś szalenie charakterystycznego. Stwarzającego kontakt z tego miejsca – podkreśla Jerzy Stożek.
Koncepcja zagospodarowania terenu wokół rynku kosztowałby miasto około 200 tys. zł.
Jak, zdaniem naszych czytelników, mogłaby wyglądać ul. Jagiellońska? Zapraszamy do dyskusji.
Zobacz: INFOSERWIS
wojz
Reklama:

Dyskusja:
~mobilek
2011-11-12 10:18:18
Znów kasa w błoto, potrzebne są parkingi w centrum i na osiedlach. Samochody parkują wzdłuż ulic na asfalcie a ruch odbywa się po torowiskach, sygnalizacja świetlna mało ekologiczna(puste skrzyżowania i czerwone to norma). Do Europy tak nie dojedziemy!
~Mądry
2011-11-12 14:40:02
W centrum jest za dużo parkingów. Przede wszystkim trzeba usunąć te dzikie z deptaku na Wolności
~Obserwatorek
2011-11-13 08:58:55
I kolejna bylejakość nowej władzy...Chorzów ma katastrofalną sytuację ekonomiczną brakuje pracy,finansów na chatki,a Michalik opowiada herezje o piciu kawy na Jagiellońskiej!Fantazjuje o dużej frekwencji na imprezie kulinarnej,a przecież wiemy,że było to wynikiem darmowego jadła,za które słono zapłacił urząd miasta...właściwie to nie wiem czy się śmiać,czy płakać !
~Chorzowianka
2011-11-16 20:44:04
Obserwatorek całkowicie cię popieram , brud ,smród i ubóstwo w tym Chorzowie wystarczy przejść od Palcu Powstańców Slaskich w dół do ulicy Krzyżowej i dalej a naszym władzom się marzą deptaki, albo zadaszanie targowiska Barska, gdzie SPOŁEM wyprowadziło handel na ulicę Barską i Stalmacha tak, że nie można poruszać się chodnikiem ani ulicą , bo choć są zakazy samochody i tak jeżdżą.A co do Jarmarku świątecznego na Jagiellońskiej to bedzie też niewypał, tak jak było inne lata.
~realista -obserwator
2011-11-19 17:53:03
W Chorzowie jest nędza pomieszana z biedą i proponuje sie "igrzyska" a ludzie nie mają pracy . Pan Michalik V-wiceprezydent to nieopierzony młokos który żyje w świecie iluzji i abstrakcji. W WPKiW SA jest członkiem Rady Nadzorczej i jego sposób myślenia doprowadził Park do agonii, wraz z byłym Prezesem Parku czyt /AKotala / obiecywali że Kolejka "Elka"powstanie do końca 2010r a do dzisiaj jest rozkradana a nie budowana. Panowie Prezydent Chorzowa i jego z-cy nie maja koncepcji na jego rozwój. W dalszym ciagu z Chorzowa Uciekaja jego mieszkańcy a jego zarzadcy buduja "Orliki" czy to nie jest zastanawiajace ,że teraz sie chce spie...ć ul Jagielońską?dla kogo to potrzebne potrzeba pracy i chleba a nie stawianie "skarbonek" ,ludzie nie maja na to pieniedzy
~mol
2011-11-26 19:18:43
Doskonały pomysł! Miastu brakuje miejsca, które tętniłoby życiem! Od kilku miesięcy żyję poza Chorzowem i porównując widzę, czego brakuje. Deptak to dobra idea. Potrzeba miejsca, które nie cichłoby o 21 w piątek, tylko gdzie można by było przyjść, spacerować, napić się piwa czy zjeść coś. A pobliże rynku - na plus! Doskonały pomysł!
~dariusz Olejniczak
2011-12-09 22:11:28
Oczywiście ul. Jagielońska winna być deptakiem nie parkingiem!!!! Jest to namiastka rewitalizacji centrum. Fontanna jest zbędna,bo już jest przy poczcie i może stać się śmietnikiem.... choć coś niepowtarzalnego winno to miejsce wyróżniać... Małe gratulacje, wreszcie okolice rynku są porządkowane.. rozbiera się zrujnowany budynek przy estakadzie lecz trzeba tam wybić jeszcze jedną ruinę i uporządkować ul. Pocztową i cały teren przy dworcu, bo już nigdy nie będzie potrzeba tyle torowisk kolejowych. Wreszcie rozebrano ruiny garaży dawnego RE straszące przy placu zabaw. Trzeba zająć się zrujnowanym kinem Pionier bo szkoda tego zabytku! (Zauważyliście może tandetne poklajstrowanie elewacji dawnej Delty?) Powoli, ale coś się poprawia. Swoją drogą zasatanawiające skąd u realisty-obserwatora wiedza o myśleniu Zastępcy Prezydenta. Zazdrość??? Oj, nieeeładnie! Czekamy na ELKę i obiecane gondole, ale WPKiW zmienił się na lepsze i tylko ślepy nie widzi nowych dróg, oświetlenia, rewaloryzacji stawów i imprez których nigdy wcześniej nie było! Pozdrawiam.
~Robert
2011-12-10 09:08:58
Panie Olejniczak TAAAKIMI zmianami za czasów Kopla nikt nie miałby odwagi się chwalić,bo byłby posądzony o małostkowość!!!Co do WPKiW to prócz tego co pisza media nalepiej go odwiedzić i żalserce ściska!
~dariusz Olejniczak
2011-12-14 21:53:09
Postrzeganie centrum Chorzowa p. Robercie to nie małostkowość. Zdewstowana kamienica przy ul. Dworcowej 4 to nie jest dzieło obecnego prezydenta. Sprzedanie parkingu przy UM to też nie obecnego prezydenta "małostkowość"... pamięta pan knajpę KIBELEK zrobioną z szaletu miejskiego na pl. Hutników i światła przejścia dla pieszych przy d.Delcie które kompletna klapa i zaraz zostały usunięte? Jak wygląda dzisiaj zagospodarowanie miejsca w parku Hutników po Zieleni Miejskiej? Zdewastowane Centrum "bo jak dostaniemy dotację na obwodnicę to odbudujemy rynek i zlikwidujemy estakadę" nie odtaliśmy dotacji na obwodnicę to nic z Centrum nie zrobimy? Teraz kupców z estakady puścimy z torbami bo nikt o nich nie pomyślał? Pozdrawiam.
~Robert
2011-12-14 22:32:31
Panie Olejniczak zdewastowana kamienica przy ul.Dworcowej 4 to wynik nieuregulowanych spraw własnościowych,na parkingi w centrum miasta jest zapotrzebowanie,czego efektem są zainstalowane parkomaty.Szalet w Parku Hutników częściowo prowadził działalność handlową (ale wybuchł w nim pożar czy to wg Pana oznacza,że Kopel jest piromanem)),a taki sam na terenie Parafii św.Jadwigi zburzono -takie ich koleje losu!Teren po ZM w Parku Hutników to własność prywatna!Czy rzeczywiście centrum Chorzowa jest gorsze od tego w Bytomiu,albo w Katowicach!Z tą dotacją o obwodnicę to czyste kłamstwo Kopel takich starań nie podejmował,bo opracowywał dokumentację projektową,ale takie obietnice złożył wyborcom Kotala...nawet sprowadził przed wyborami w 2011r.ekipę z PO,która miała taki przekaz-wybierzcie nas to będzie obwodnica i teraz na to powinien Pan czekać!Kotala kontynuje remont estakady ( na które kasę załatwił Kopel),a nikt nie broni Kotali ,aby pomógł kupcom,tylko czy oni Go obchodzą!Dlatego podtrzymuję,że przemawia przez Pana chorobliwa małostkowość!
~dariusz Olejniczak
2011-12-15 09:36:12
"Kwiatków" u nas całe hektary (małostkowość?). Kto z kamienicy przy Dworcowej wyprowadził lokatorów i nie mamy od lat czynszu? Czy praking przy UM był przed sprzedażą parkingiem i za ile poszła ta działka? Tam parkomaty nie dawałyby opłat??? Za ile poszły tereny na których stoją koszmarne pawilony przy estakadzie przy Milano. Kto na to pozwolił? Katali nie było a w WPKiW ktoś zastrzegł sobie apartamenty... i podpisał umowę na 1 GROSZ m2 ... Gdzie jest O. Harcerski? Panorama, spytaj w środowisku kinomanów o ten przetarg...kto przygotował zbycie skwerów przy Floriańskiej o które walczyli obecniew mieszkańcy...daty... panie Robercie. Jako działacze przyglądaliśmy się i ... hektary "kwiatków"..z innej beczki..Ile traciliśmy na utworzeniu spółek zamiast administracji PGM, kto tam zaoferował NAJNIŻSZĄ cenę zarządu wszystkich zasobów ...czy nie aby jedna ze spółek PGM i...PRZEGRAŁA zarządzanie ..bo Ruda, zarząd z Rudy był lepszy!???. Cuda! Pozdrawiam.
~MIRA=30
2012-01-02 20:05:14
Jak zostana zlikwidowane auta stojace na Jagielonskiej to sie przeniosa na Wolnosci ktora i tak juz jest opanowana przez samochody.kiedys ta ulica mozna bylo bezpiecznie chodzic a teraz trzeba uwazac na samochody.Mysle ze nalezy zbudowac parkingi ktorych jest za malo w miescie.Kawiarni jest dosc na ul.Wolnosci nie potrzeba ich na Jagielonskiej.Straszy ul Dworcowa,straszy sam dworzec.To jest wazniejsze niz deptak i kafejki.
~ULA-PL
2012-01-02 20:08:03
Po co fontanna na Wolnosci.Byla kiedys w rynku i mogla tam pozostac.Mozna by do tego wrocic.Mamy mala fontanne kolo poczty i to wystarczy.Na rynku mozna by wrocic do tej ktora juz byla.
~MADZIA:'38
2012-02-05 16:32:53
Ciekawe czy będzie tak jak w Krakowie? Ale na pewno nie. To nie to co Kraków.A to racja po co kafejki i restauraje,na nic to nie jest.A na ulicy Powstańców to jest dopiero: jeżdżą samochody w dwie strony, tramwaj,autobusy i parking po prawej stronie!!!
~dariusz Olejniczak
2012-02-05 21:47:18
Odnowienie Chorzowa z dotacji unii do zrobienia od zaraz. Trzeba chcieć i dążyć. Od lat analizujemy stan i możliwości. To się uda nawet gdy koniunkturaliści nie są w stanie wznieść się ponad swoje interesiki. Zakryta od lat szmatami oficyna na rynku do dzisiaj straszy... zobaczcie sami... albo się na to mamy godzić "bo tak jest poprawnie politycznie" albo będziemy zmieniać! Problemy należy opisać i kompleksowo rozwiązywać, nie "cerować" bo jesteśmy biedakami (vide dostajemy janosikowe z Warszawy) nie stać nas na "BYLECO"...nie sam peron lecz na tej podstawie rozwiązać kompleksowo problem prakowania w śródmieściu. Mamy własy obywatelski program i go realizujemy podpowiadając władzy i korzystając z każdej drogi nacisku na skuteczne rozwiązanie problemów. To nam WSZYSTKIM się uda bo WSZYSCY chcemy odnowienia Chorzowa... dla nas i na przyszłość! Zachęcam...dokumentujcie stan miasta, jego zmiany bo zaczyna się dużo dziać ale to mogą być zmiany niewystarczające. Trzeba działać nie czekać bo nic się samo nie zrobi...dawać pomysły...nie narzekać. Pozdrawiam.
~zdzisław
2012-02-12 19:01:42
Myślę, że ten realista-obserwator chce się za coś zemścić na prezydencie Kotali lub z-cy Michaliku i ciekawe czy chodzi o to że jest za Koplem czy też że coś mu nie wyszło. Cytuję o nich:Vice to"nieopierzony młokos który żyje w świecie iluzji i abstrakcji...Kotala: doprowadził WPKiW do agonii".
~Kasia
2012-03-18 20:35:41
Chorzów potrzebuje zmian.. widać na pierwszy rzut oka jak biedne jest to miasto.. centrum przeraża, strach poruszac sie po ulicach nawetw godzinach popoludniowych. Pierwszy raz zamieszkałam w chorzowie ok 5 lat temmu. Po prawiedwóch latach wróciłam do Katowic, ale od niedawna znowu jestem w Chorzowie. I powiem jedno.. tragedia. Bieda, syf, smród, rzygać się chce. Jest smutno.. i aż przykro się patrzy jak z dnia na dzien ,z miesiaca na miesiac.. z roku na rok miasto popada w ruine.. Deptak chcecie wybudować.. otóż PUKNIJCIE SIE W ŁEB i zacznijcie najpierw od ludzi. Kto tą kawę będzei popijał na deptaczku i ciasteczniem zagryzał??? Napewno nie Ci, co grzebią w śmietniku pod moim domu codziennie.