Czad sieje spustoszenie. Straż apeluje o czujność

Chorzowianin 2018-01-11 | Komentarzy: 0
Jak co roku w okresie zimowym chorzowska komenda Państwowej Straży Pożarnej apeluje o czujność wobec czadu. Od początku listopada, tylko w Chorzowie, odnotowano kilkanaście przypadków zatrucia tlenkiem węgla. Jak uchronić się przed cichym zabójcą?
Czad sieje spustoszenie. Straż apeluje o czujność

Od początku listopada, tylko w Chorzowie, odnotowano kilkanaście przypadków zatrucia tlenkiem węgla. | fot. archiwum

– Najczęstszą przyczyną powstawania tlenku węgla w naszych domach jest nieprawidłowa eksploatacja urządzeń grzewczych, polegająca na braku okresowej kontroli, przeglądów i czyszczenia tych urządzeń – komentuje mł. bryg. Arkadiusz Labocha, rzecznik prasowy chorzowskiej straży.

Należy również pamiętać o odpowiedniej wentylacji. Zaklejone kratki wentylacyjne, zasłonięte rozety w drzwiach łazienki, sprzyjają powstawaniu czadu, powstaje właśnie przez brak odpowiedniej ilości tlenu do całkowitego spalania.

Czytaj też: Zatrucie czadem przy ul. Wandy. Siedem osób poszkodowanych

Tlenek węgla jest gazem niewyczuwalnym zmysłami ludzkimi. Jedynym sposobem, żeby dowiedzieć się, czy czad jest w naszym mieszkaniu jest wyposażenie się w czujkę. Tylko ona może nas ostrzec, że cichy zabójca znajduje się w domu zanim dojdzie do zatrucia.

Akcja Nie dla czadu prowadzona jest w ramach kampanii Państwowej Straży Pożarnej „Czad i ogień - obudź czujność!" pod patronatem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Pierwsze objawy to zwykle otępienie, osłabienie, rumieńce na twarzy, bóle głowy. Objawy bardzo typowe dla grypy, czy przeziębienia. Jednak, kiedy w tym samym momencie wszyscy domownicy czujemy się tak samo źle, to warto powiadomić służby ratownicze.

– Jeśli podejrzewamy u kogoś zatrucie tlenkiem węgla należy przede wszystkim zapewnić takiej osobie dostęp do świeżego powietrza, sprawdzić oddech, tętno. Jeśli te funkcje są zachowane, wyłączyć piecyk i powiadomić straż oraz pogotowie ratunkowe. Natomiast, jeśli nie wyczuwamy tętna, trzeba przystąpić do akcji reanimacyjnej tłumaczy mł. bryg. Labocha.

W ubiegłym sezonie grzewczym w Polsce z powodu zatrucia tlenkiem węgla 2229 osób trafiło do szpitala, a 50 zmarło.

pat

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.