Clearex rozbił wicemistrza. Trafił nawet bramkarz!

Chorzowianin 2018-11-30 | Komentarzy: 0
W ciągu 141 sekund futsalowcy z Chorzowa strzelili trzy gole w meczu z Gattą Zduńska Wola. Goście starali się zmniejszyć stratę, ale grając w przewadze, stracili jeszcze dwie bramki. Kropkę nad "i" postawił Rafał Krzyśkę, golkiper Cleareksu.
Clearex rozbił wicemistrza. Trafił nawet bramkarz!

Mikołaj Zastawnik (nr 6) w meczu z Gattą gola nie strzelił. Za to bramkarz Cleareksu Rafał Krzyśka - tak! | Fot. Adrian Ślązok

Dziesiąta kolejka Futsal Ekstraklasy została rozegrana nietypowo - w piątek. Powodem są zbliżające się mecze reprezentacji z Belgią. Kadra prowadzona przez Błażeja Korczyńskiego w sobotę rozpocznie zgrupowanie w Tczewie, a z Belgami zmierzy się 3 grudnia w Kwidzynie i 5 grudnia w Starogardzie Gdańskim. Powołania na te mecze dostało trzech graczy Cleareksu - Mikołaj Zastawnik, Sebastian Leszczak i Krzysztof Salisz.

Do Chorzowa przyjechał wicemistrz Polski Gatta Zduńska Wola. Zespół ten zwykle był bardzo wymagającym rywalem dla Cleareksu, często wygrywał w hali MORiS. Jednak w piątkowy wieczór nie miał zbyt wiele do powiedzenia w konfrontacji z drużyną Mirosława Miozgi.

Wynik otworzył Wadim Iwanow. Gatta mogła wyrównać błyskawicznie, ale Maksym Pautiak trafił w poprzeczkę. Za moment Krzysztof Salisz wstrzelił piłkę w pole karne, a tam niefortunnie interweniował Arkadiusz Szypczyński. Samobój i 2:0 dla Cleareksu.

Przewaga chorzowian jeszcze wzrosła - akcję Leszczaka sfinalizował Robert Świtoń. Gospodarzom wystarczyło 141 sekund na zdobycie trzech bramek. Na przerwę schodzili jednak przy stanie 3:1. Daniel Krawczyk, mimo opieki Salisza, zdołał oddać strzał i pokonać Rafała Krzyśkę.

W II połowie chorzowianie wyprowadzili świetną kontrę. Podawał Zastawnik, a do siatki trafił Leszczak. Goście wycofali bramkarza. Długo rozgrywali piłkę, aż wreszcie trafiła ona na lewą stronę. Pautiak uderzył w długi róg bramki Krzyśki i Gatta znów zredukowała dystans do dwóch goli.

Zespół ze Zduńskiej Woli atakował do końca, ale popełniał przy tym błędy. W ostatniej minucie został skarcony dwa razy. Najpierw w pustej bramce piłkę umieścił Zastawnik, a na sekundę przed syreną zrobił to… golkiper Cleareksu Krzyśka!

Chorzowianie awansowali na 4. miejsce w tabeli. Ich strata do lidera zmalała do sześciu punktów (FC Toruń tylko zremisował 3:3 ze Stołecznym Stokiem Białystok).

10. kolejka Futsal Ekstraklasy
Clearex Chorzów - Gatta Zduńska Wola 6:2 (3:1)
Bramki:
Iwanow (8), Szypczyński (10. samobójcza), Świtoń (11), Leszczak (28), Golly (40), Krzyśka (40) - Krawczyk (20), Pautiak (33).
Clearex: Krzyśka - Salisz, Świtoń, Wędzony, Leszczak oraz Łuszczek, Iwanow, Zastawnik, Golly, Mizgajski.

(fab)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.