Ciężkie nogi, agresywna obrona. Ruch uległ Koreankom

Chorzowianin 2018-08-03 | Komentarzy: 0
Egzotyczny sparing w hali MORiS zakończył się sukcesem zespołu z Azji. Reprezentacja Korei Południowej do lat 18 pokonała KPR Ruch Chorzów 30:26 (16:7). - W tej fazie przygotowań do sezonu nie patrzymy na wyniki - podkreśla Klaudiusz Sevković, prezes "Niebieskich".
Ciężkie nogi, agresywna obrona. Ruch uległ Koreankom

Fot. Marcin Bulanda

Koreanki od 7 sierpnia występować będą na mistrzostwach świata juniorek w Kielcach. Mecz z Ruchem, który rozegrano w czwartkowy wieczór w hali MORiS, był dla nich próbą generalną przed tym turniejem.

Chorzowianki, choć doświadczeniem biją rywalki na głowę, są obecnie w nieco innej fazie przygotowań do sezonu. W konfrontacji w szybkimi, dynamicznymi rywalkami nie zawsze były w stanie dotrzymać im kroku.

Efekt? Juniorki z Korei Południowej, zwłaszcza dzięki świetnej pierwszej połowie (16:7), pokonały drużynę Jarosława Knopika 30:26.

- Skorzystaliśmy z okazji, bo była to reprezentacja młodzieżowa Korei, która wkrótce zagra na mistrzostwach świata. Termin nie był dla nas korzystny, robimy siłę, więc te nogi u dziewczyn na pewno były ciężkie. My się przygotowujemy do sezonu, by mieć formę na wrzesień, a Korea przyjechała z topową formą krótko przed MŚ. W tej fazie przygotowań nie patrzymy na wyniki, tylko żeby jak najwięcej grać, ogrywać się i wdrażać nowe zawodniczki - komentuje sparing prezes Ruchu Klaudiusz Sevković.

Choć spotkanie było reklamowane jedynie w mediach lokalnych i na Facebooku, to na trybunach zasiadła grupa wiernych kibiców "Niebieskich". Sparing miał otoczkę na miarę meczu międzypaństwowego. - Była fajna atmosfera, hymny i dobre granie - dodaje Sevković.

Koreanki zaskoczyły Ruch systemem obrony 3:3. Polega on na tym, że trzy zawodniczki wychodzą wyżej i uniemożliwiają swobodne rozegranie piłki rozgrywającym (w tym przypadku z Chorzowa) i oddawanie rzutów z drugiej linii.

W zespole z Chorzowa oglądaliśmy trzy debiutantki: bramkarkę Patrycję Chojnacką, kołową Klaudię Grabińską i rozgrywającją Aleksandrę Sójkę. - Bramkarka rozegrała bardzo dobre spotkanie, ogólnie wszystkie trzy debiutantki zaprezentowały się bardzo pozytywnie. Pozostałe dwie piłkarki, które pozyskaliśmy latem - Sylwia Szołtysek i Weronika Rorat - jeszcze się kurują - informuje prezes Ruchu.

Już w sobotę (4.08.) "Niebieskie" rozegrają kolejne dwa sparingi, z wymagającymi rywalami - drużynami z Superligi. W Kobierzycach drużyna Jarosława Knopika zmierzy się z miejscowym KPR-em oraz z Zagłębiem Lubin.

(fab)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.