Było blisko. Clearex minimalnie przegrał z mistrzem

Chorzowianin 2018-11-09 | Komentarzy: 0
Moment dekoncentracji w ostatniej minucie I połowy, później czerwona kartka. Mimo to chorzowianie mieli szansę na zdobycz w wyjazdowym meczu z mistrzem Polski Rekordem Bielsko-Biała. Ostatecznie ulegli mu 3:4 (1:2).
Było blisko. Clearex minimalnie przegrał z mistrzem

Maciej Mizgajski (nr 10) zobaczył w meczu w Bielsku-Białej czerwoną kartkę | Fot. Adrian Ślązok

Mecze Cleareksu Chorzów z Rekordem Bielsko-Biała nazywane są ligowymi klasykami. Oba zespoły od wielu lat występują na szczeblu Ekstraklasy, a ich mecze w ostatnim czasie generowały ogromne emocje - by wspomnieć m.in. finał Pucharu Polski w 2017 r. (wygrany przez Clearex).

W piątkowy wieczór obejrzeliśmy kolejną odsłonę klasyka - w Bielsku-Białej. Lepiej rozpoczęli go chorzowianie. Mariusz Seget na raty pokonał Bartłomieja Nawrata. Clearex prowadził 1:0 i wydawało się, że takim wynikiem zakończy się pierwsza połowa.

Jednak w ostatnich 30 sekundach nasi piłkarze stracili koncentrację. Najpierw nikt nie zablokował Artura Popławskiego, który uderzeniem z dystansu wyrównał. Później zaś - po błędzie przy wyprowadzaniu akcji spod własnego pola karnego - Oleksandr Bondar dał prowadzenie Rekordowi.

Na początku II połowy wyrównał Sebastian Leszczak - po efektownej indywidualnej akcji lewą stroną boiska. Jednak później dwukrotnie trafili bielszczanie - najpierw Alex Viana, a następnie Łukasz Biel. Ten ostatni wykończył sprytnie rozegrany stały fragment. Był on konsekwencją faulu Macieja Mizgajskiego, za który chorzowianin obejrzał czerwoną kartkę.

Podopieczni Mirosława Miozgi przegrywali 2:4, ale ani myśleli kapitulować. Po wycofaniu bramkarza gola kontaktowego strzelił "lotny" Wadim Iwanow.

W ostatniej minucie doszło do kontrowersji. Iwanow prawdopodobnie (tak wynika z telewizyjnej relacji) był podcinany przez Bondara. Sędzia jednak nie odgwizdał przewinienia. Gdyby postąpi inaczej, byłby to szósty faul Rekordu, oznaczający przedłużony rzut karny dla Cleareksu.

W następnej kolejce nasza drużyna zagra u siebie z beniaminkiem z Jelcza-Laskowic.

7. kolejka Futsal Ekstraklasy
Rekord Bielsko-Biała - Clearex Chorzów 4:3 (2:1)
Bramki:
Popławski (20), Bondar (20), Viana (34), Biel (36) - Seget (13), Leszczak (23), Iwanow (39).
Clearex: Krzyśka - Łuszczek, Seget, Zastawnik, Iwanow oraz Salisz, Mizgajski, Świtoń, Wędzony, Leszczak.

(mf)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.