Baraże z Jelenią Górą. Trener Ruchu: to 120-minutowy finał

Chorzowianin 2017-05-18 | Komentarzy: 0
24 i 27 maja piłkarki ręczne z Chorzowa rozegrają dwumecz z jedenastym zespołem Superligi, którego stawką będzie miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej. O barażach rozmawialiśmy z Jarosławem Knopikiem.
Baraże z Jelenią Górą. Trener Ruchu: to 120-minutowy finał

Fot. Marcin Bulanda

W ostatniej kolejce Superligi ważyły się losy nie tylko mistrzostwa Polski (tytuł przypadł Vistalowi Gdynia), ale także utrzymania bez konieczności gry w barażach. UKS PCM Kościerzyna - wygrywając w Piotrkowie - zapewnił sobie dziesiątą pozycję. Na jedenastym miejscu w Superlidze uplasował się KPR Jelenia Góra, który w środę przegrał z KPR-em Kobierzyce 20:33. I to jeleniogórzanki będą teraz walczyć z naszym zespołem w barażach.

- Spodziewaliśmy się, że to będzie raczej Jelenia Góra a nie Kościerzyna. Środowy trening odbyliśmy już po rozstrzygnięciach w Superlidze, dlatego były to pierwsze zajęcia podporządkowane meczom barażowym - rozpoczyna Jarosław Knopik, trener KPR Ruch.

Pierwszy mecz między dwoma KPR-ami odbędzie się w środę, 24 maja (godz. 18) w hali MORiS w Chorzowie. Rewanż - najprawdopodobniej w sobotę, 27 maja (o godz. 17) w Jeleniej Górze.

- Chyba dobrze się stało, że pierwszy mecz rozegramy u siebie, przed własną publicznością. Tu czujemy się mocni - podkreśla Knopik, mając na myśli zwycięską serię w I lidze. Ruch wygrał wszystkie dziesięć spotkań w hali MORiS na zapleczu Superligi.

Gdy zapytaliśmy trenera chorzowianek o zaliczkę, jaką chciałby zabrać do Jeleniej Góry, przyznał, że nie rozpatruje barażowej rywalizacji w ten sposób. - Traktujemy baraże nie jako dwumecz, lecz jako jedno spotkanie finałowe. 120 minut grania. Dlatego przed pierwszym meczem nie analizujemy, jaką zaliczką warto mieć przed rewanżem - kontynuuje szkoleniowiec "Niebieskich".

KPR Jelenia Góra to drużyna oparta na kilku doświadczonych szczypiornistkach. Przede wszystkim mowa o Joannie Załodze, która należała do najlepszych strzelczyń w całej lidze. - Ten zespół jest zbilansowany. Jest kilka zawodniczek młodych, są także piłkarki doświadczone: Asia Załoga, Sabina Kobzar, Aleksandra Tomczyk czy bramkarka Monika Ciesiółka (do sezonu 2015/16 r. broniła barw Ruchu - przyp. red.). Z pewnością tej czwórce przyjrzymy się bardziej - dodaje Jarosław Knopik.

Ruch w ostatnich miesiącach mierzył się z KPR-em Jelenia Góra dwukrotnie w sparingach. Oba wygrał. W sierpniu 2016 r. pokonał ekipę z Dolnego Śląska w hali przy ul. Granicznej (19:18), zaś w marcu zwyciężył na wyjeździe (30:26).

Dobrą wiadomością przed barażami jest brak kontuzji w chorzowskiej ekipie. Do treningów powróciła bramkarka Paulina Jaśkiewicz, która z powodu kontuzji pauzowała w kilku ostatnich spotkaniach. - Pierwszy raz od dawna będę miał do dyspozycji całą 20-osobową kadrę - cieszy się trener Ruchu.

Nadal nie wiadomo, jak przedstawiać się będzie skład Superligi w przyszłym sezonie. Prowadzone są działania zmierzające do utworzenia ligi zawodowej. Niepewność jest spora, nie wszystkie kluby będą w stanie spełnić wymogi licencyjne, z Superligi zamierza wycofać się AZS Łączpol AWFiS Gdańsk. Istnieje i taka możliwość, że zespół, który przegra baraże, nadal będzie miał szanse wystąpić w zawodowej lidze.

- Tym się nie zajmujemy. Będziemy pracować nad tym, by przechylić ten baraż na swoją korzyść, zapewnić sobie awans i spokojne wakacje. A kwestie związane z grą w lidze zawodowej pozostawić działaczom - kończy Jarosław Knopik.

(fab)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.